wtorek, 25 lipca 2017

Obżarstwo

Znalezione obrazy dla zapytania obżarstwo


"Jedno bowiem ponad wszystko wybierają najlepsi: wieczną sławę ponad rzeczami znikomymi;
wielu natomiast ludzi obżera się jak bydło"  Heraklit


Jako niemowlaki nie mamy wyboru. Najczęściej karmieni jesteśmy dzień w dzień rozgotowanymi zupkami, które co prawda mają przyjemną postać miękkiego jedzonka, ale ich wartość odżywcza jest minimalna. "Na szczęście" sklepy i apteki oferują ogromną ilością różnych rodzajów substancji, które zawierają niezbędne witaminki, a że są one syntetyczne to już drobiazg. Rodzina przekonana, że kochać to znaczy dużo karmić, upycha w swoje pociechy kolejne łyżeczki: za tatusia, za babcię, za dziadka, za pieska Azorka, za trawkę aby rosła, za ptaszka żeby śpiewał... Pierwsze wzdęcia, rozwolnienia, rozepchane żołądki pojawiają się już wtedy. Czyli towarzyszą nam właściwie od samego początku życia i warto się zastanowić czy układ pokarmowy jest tak niedoskonały, że psuje się zaraz po uruchomieniu, czy też może wypełniamy go niewłaściwym materiałem.

Wiek słodyczy


Wiek przedszkolny upływa nam pod znakiem "zdrowych" śniadań zawierających mleko, sery, jaja, świeże-białe pieczywo. To również Wiek Słodyczy. Początkowo rodzina uzupełnia nasze podstawowe posiłki batonikami, waflami, cukiereczkami, czekoladkami. Słodkie zapełniacze są zawsze pod ręką, niepostrzeżenie stają się stałą i nierozłączną częścią kolejnych etapów naszego życia. Z części tej wiele razy będziemy chcieli później zrezygnować. Szczególnie gdy po pierwszej wizycie u stomatologa okaże się, że próchnica poważnie zaatakowała nasze uzębienie. Kolejną próbę podejmiemy obserwując efekty walki organizmu z trucizną, zauważalne chociażby na zasypanej pryszczami twarzy. Oczywiście większości następstw nie przypisujemy właściwego pochodzenia. Agresja, brak umiejętności koncentracji, nadpobudliwość wzrastają wraz ze wzrostem spożywanych łakoci. Dla rodziców jednak to dziecko jest złe. Za karę więc nie dostaje słodyczy co niewątpliwie pomaga mu się wyciszyć a organizm częściowo się oczyszcza. Zmiana ta jednak szybko zostaje dostrzeżona i obficie wynagrodzona powodując kolejny atak niewłaściwego zachowania. Z kolei okres szkolny kojarzy nam się z koniecznością zjadania drugiego śniadania, które jest w ogólnym mniemaniu nieodzownym elementem zdrowego rozwoju. Powszechnie uważa się, że kanapka z wędliną i bułka drożdżowa najlepiej spełniają zapotrzebowanie na witaminy, makro- i mikroelementy. Skoro jemy to, co najzdrowsze, zastanawiający jest fakt, że ilościowo jesteśmy na ogół przekarmieni, jakościowo jednak - niedożywieni.

Guzy i torbiele

Medycyna niekonwencjonalna donosi, że wszystkie rodzaje mięsa, ryby, jaja, mleko, biały i żółty ser, kisiele, kakao, kawa, mocna herbata, białe pieczywo, ciastka, biały cukier, makaron powodują tworzenie się kamieni kałowych. Warto zauważyć, że wymienione produkty wypełniają 90% naszej codziennej diety. Pochodzące z niej toksyczne substancje odkładają się niemalże wszędzie. W pierwszej kolejności zostaje zanieczyszczone jelito grube, do czego przyczynia się nieprawidłowe łączenia produktów żywnościowych oraz spożywanie gotowanego i rafinowanego pokarmu. Odkładane w nim przez wiele lat zanieczyszczenia tworzą różnorakie guzy, torbiele, kamienie, polipy. Powstają sprzyjające warunki do tego, aby zamieszkały w nas robaczki i tasiemce.

Skuteczne zaparcia

Wkrótce po ukończeniu dwudziestego rok życia zaczyna nas dręczyć zgaga, nieprzyjemny zapach z ust, czasem utrata apetytu, zaparcia lub rozwolnienia. Pojawiają się również problemy z nadwagą, ciągły katar, flegma w gardle, czyraki, apatie i powtarzające się bóle głowy. Z reguły pozbyliśmy się już kilku zębów, włosy nasze są coraz słabsze a zatem i krótsze. Jakby gdzieś niepostrzeżenie ominęła nas pełna energii młodość. Coraz częściej czujemy różnego rodzaju bóle wykonując codzienne czynności. Biegać przestaliśmy już na lekcjach wychowania fizycznego w szkole podstawowej, nie gramy w piłkę, bo przecież jesteśmy za starzy. Czasem tylko pójdziemy w niedzielę na spacer, odziani w modne, krępujące kreacje, bez możliwości wykonania wielu ruchów. Wcześniej czy później pojawiają się zaparcia, których skutkiem są procesy gnicia i fermentacji. Toksyczne produkty tych procesów przenikają do krwi, przez ścianki jelita grubego zatruwając sąsiadujące organy: wątrobę, nerki, narządy płciowe. 90% ciężkich chorób jest spowodowanych zaparciami, czyli zatrzymaniem fekalnych mas, które zamiast być wydalone z organizmu zamieniają się w kamienie kałowe.

Co? I ile?


Tym sposobem z roku na rok nabywamy kolejnych schorzeń. Rozpaczliwie wizytujemy specjalistyczne gabinety lekarskie, skrupulatnie połykamy kolorowe dobrodziejstwa farmaceutów. Na ogół bez specjalnego zdziwienia przyjmujemy informację o pogarszającym się stanie naszego zdrowia. U nas przecież, podobnie jak u babci Marysi i cioci Hani reumatyzm, nadciśnienie i parodontoza są chorobami dziedzicznymi. Tłumaczenie takie wystarcza. Jeżeli jeszcze dorzucimy zanieczyszczone środowisko, obciążenia genetyczne i najzwyczajniejszy pech, to już czujemy się w pełni uspokojeni i zwolnieni od stałego wysiłku uważania na to co i ile jemy. A gdyby tak coś zmienić? O nie, jesteśmy za słabi na walkę z własnymi przyzwyczajeniami, nałogami. Dlatego bezpieczniej jest zakrzyczeć dietetykę niekonwencjonalną, bo wymaga od nas zbyt wiele. Porzucić obżarstwo, jedyną przyjemność dnia codziennego? Według doświadczeń, które mamy już za sobą, wychowujemy kolejne pokolenie, nie próbując zastanowić się co tak naprawdę było przyczyną naszej mizernej kondycji zdrowotnej.

Przed zachodem słońca

Według starożytnej medycyny ajurwedyjskiej człowiek powinien zjadać dziennie tyle, ile mieści się w jego dwóch garściach. Niedopuszczalne jest spożywanie pokarmu w ilościach kilka razy przewyższających tę objętość. Wskazane jest żywić się produktami pochodzącymi z naszego obszaru klimatycznego. Spożywać je w postaci surowej lub jak najmniej przetworzone. Należy skrupulatnie przestrzegać regularności jedzenia, jednak tylko po wystąpieniu uczucia głodu. Najpoważniejszym posiłkiem powinien być obiad. Kolację jemy przed zachodem słońca, spożywając pokarm w niewielkich ilościach, tak aby pożywienie zostało przyswojone przed snem. Należy jeść tylko wtedy, kiedy jest się pełnym życia, wolnym od ciężkich myśli. Nigdy zaś z uczuciem złości, zdenerwowania lub w stresującym otoczeniu.

Głodówka


Efektywnym sposobem na przywrócenie prawidłowego funkcjonowania organizmu jest głodówka. Głodowanie raz w tygodniu w ciągu 24-36 godzin umożliwia zdobycie dodatkowej energii, która zwykle zostaje wydatkowana na trawienie i przyswojenie pokarmu. W tym czasie trwa proces oczyszczania ciała. Można iść dalej i zrezygnować z jedzenia przez tydzień lub dłużej bez obawy o śmierć głodową. Organizm po prostu zacznie czerpać energię z nagromadzonych w nim zapasów, pozbywając się pozostałości przemiany materii i gromadzonych od lat szkodliwych złogów. Proces oczyszczania będzie odbywał się wszystkimi otworami i porami skóry. Dlatego nie przerażajmy się na widok osadu na języku. W okresach postu częściej niż zwykle powinniśmy zażywać kąpieli. Odpychający zapach skóry jest sygnałem, że ciało się regeneruje a przy okazji ma wreszcie okazję zaprezentować jakie to "wspaniałości" dostarczaliśmy mu dotychczas. Nie wolno nam zapomnieć o stosowaniu lewatywy, gdyż oczyszcza doskonale jelito grube. Głodówka zdecydowanie skuteczniej niż powierzchowna kosmetyka pomoże w utrzymaniu pięknej cery. Jest świetnym sposobem powrotu lub utrzymania dobrej formy fizycznej i psychicznej. No i oczywiście jest najszybszą, najprzyjemniejszą i najbezpieczniejszą metodą pozbycia się kilku zbędnych kilogramów. Głodówka pozwala także odejść od niezdrowego, konsumpcyjnego, przeładowanego pod każdym względem modelu życia. Dzięki niej możemy nauczyć się jeść umiarkowanie i w pełni rozkoszować się każdym kęsem. Uwalnia od starych zapasów i złogów. Tkanka podczas głodówki pozbywa się źródła swoich dolegliwości i odzyskuje wigor. Głodówka jest także jednym z niewielu skutecznych środków odtruwających organizm.

Sztuka rezygnacji


Konsekwencją rezygnacji z jedzenia jest to, że każda przezwyciężona pokusa wzmacnia charakter i dodaje nowych sił. Przezwyciężanie lęków i pokus jest elementem życia, który pozwala człowiekowi dojrzewać i rozwijać się wewnętrznie. Głodówka uczy sztuki rezygnacji. A umiejętność rezygnacji prowadzi w ostatecznym rozrachunku do wygranej.

Jest sposobem na życie ludzi samodzielnych i niezależnych.


środa, 19 lipca 2017

Z każdej mąki będzie chleb

Znalezione obrazy dla zapytania Z każdej mąki będzie chleb

Organizacje ekologiczne i Federacja Konsumentów zarzucają producentom żywności, iż używają zbyt wielu środków chemicznych. - Zdrowe jest tylko to, co naturalne - uważa dr Waldemar Fortuna ze Stowarzyszenia Producentów Żywności Metodami Ekologicznymi "Ekoland".


Wielu konsumentów, widząc na opakowaniu produktu literę "E" i trzycyfrową liczbę rezygnuje z zakupu towaru, w przekonaniu, że nie jest zdrowy, a nawet może szkodzić. Producenci żywności mówią, że dodatki chemiczne zawarte w chlebie, zupach i innych przetworach chronią je przed zepsuciem, atakiem bakterii i owadów. Czy jednak należy dodawać substancje barwiące, związki wzmacniające smak?

Tajemnicze "E"


Pod literą "E" (jak Europa) i trzema cyframi znajdują się grupy substancji dodawanych do produkcji żywności; barwniki są grupą od E 100 do E 180, konserwanty - od E 200 do E 283, przeciwutleniacze - od E 300 do E 322, substancje stabilizujące od E 400 do E 495, substancje zapachowe, zapobiegające zlepianiu się, spienianiu, rozwarstwianiu, np. sosów itp., stanowią grupę od E 500 do E 1500.

Nie wszystkie "E", które są dopuszczone w krajach UE, znajdują się na liście dodatków, zarejestrowanych w naszym kraju. I przeciwnie, zdarza się, że niektóre dopuszczone w Polsce, są zabronione w krajach europejskich.

"E 234" (środki konserwujące) to antybiotyk o nazwie nizyna, który jest stosowny w polskim mleczarstwie od dawna, np. do produkcji serów topionych. Na Zachodzie nieużywany, bo tam bardzo przestrzega się norm czystości.

"E 280"
to kwas priopionowy i jego sole, też konserwant. Zabroniony w innych krajach, bo podejrzewa się, że może powodować nowotwór żołądka. W Polsce jest stosowany masowo w piekarnictwie.

"E 355"
(przeciwutleniacz) to kwas adypinowy. UE go nie stosuje.

W Polsce można dodawać do żywności 10 konserwantów. Do najczęściej używanych należą kwas benzoesowy (E 210) oraz benzoesan sodu (E 211). W większych dawkach może wywoływać bóle głowy, wymioty, alergie. Można go zjadać ok. 0,5 grama dziennie.

Prognozy są czarne

Zachodzi bezpośredni związek między jakością żywności a stanem zdrowia - twierdzą eksperci od żywienia. Wśród zachorowań na nowotwory, jedna trzecia wynika z palenia papierosów, ale w pozostałych przypadkach sami kopiemy sobie grób łyżką i widelcem.

Dr David Rosenthal, były prezes Amerykańskiego Towarzystwa Chorób Nowotworowych, powiedział w wywiadzie dla Reutersa. - Wojnę z nikotynizmem udało nam się wygrać. To samo musimy uczynić z jakością pożywienia.

W ciągu 30 lat w Ameryce produkcja żywności wzrosła o 400 proc. Produkcja konserwantów - chemicznych dodatków do żywności - osiągnęła wartość 7 mld dol. W Polsce prognozy są czarne. Gdy do Polski dotarła moda na odtłuszczone mleko, mleczarnie - zamiast inwestować w skomplikowaną technologię, umożliwiającą produkowanie chudego mleka - zaczęły po prostu rozcieńczać tłuste wodą. Długa jest lista substancji, które mogą szkodzić zdrowiu. Do najbardziej niebezpiecznych konserwantów zalicza się azotyn sodu (saletra). W Polsce dopuszczony jest on wyłącznie w postaci mieszaniny z solą kuchenną, a stosowany jest do peklowania mięsa. Wchłonięcie 1 g azotynu powoduje silne zatrucie organizmu, a 4 g są już dawką śmiertelną.

Nasz chleb powszedni


Wydaje się, że stare powiedzenie "nie z każdej mąki będzie chleb", straciło swoją aktualność. - Mając w zanadrzu proszek z emulgatorem, polepszaczem itd. chleb można upiec nawet z trocin - mówi Jolanta Berkan z Unii Zdrowego Pieczywa.

Co zawiera nasz powszedni bochenek?


Siarczan wapniowy używany jest jako stabilizator do poprawy właściwości miękiszu chleba, aktywacji enzymów i drożdży. Ester kwasu dwuacetylowego stosuje się jako emulgator - rozdyma bułki. Sole sodowe, potasowe, wapniowe sprawiają, że ciasto nie klei się do maszyn. Cysteina jako środek aromatyzujący nadaje skórce rozdętych bułek zapach prawdziwych bułeczek. Cysteinę uzyskuje się ze świńskiej szczeciny.

W Niemczech coraz częściej spotyka się półki sklepowe z produktami żywnościowymi, na których zaznaczono, iż są pod kontrolą akredytowanego laboratorium.


wtorek, 18 lipca 2017

TOKSYNY I ZWIĄZKI PODRAŻNIAJĄCE WYTWARZANE W ZMODYFIKOWANEJ GENETYCZNIE ŻYWNOŚCI


Znalezione obrazy dla zapytania TOKSYNY I ZWIĄZKI PODRAŻNIAJĄCE WYTWARZANE W ZMODYFIKOWANEJ GENETYCZNIE ŻYWNOŚCI

Większość substancji występujących w żywności zmodyfikowanej genetycznie będzie obecna jedynie w ilościach śladowych. 

Tym niemniej te dodane składniki, nawet w ilościach śladowych, mogą w zasadniczy sposób zmienić pokarmową lub biologiczną charakterystykę żywności.

Oprócz działania wywołującego alergie zmodyfikowane białka mogą wykazywać także inne biologiczne właściwości. W przypadku zmodyfikowanych enzymów mogą na przykład katalizować produkcję innych składników o biologicznej aktywności normalnie nieobecnej w tej konkretnej żywności. Takie substancje mogą działać na przykład jako toksyny, związki podrażniające, mimetyczne hormony itp. Mogą ponadto działać na poziomie biochemicznym, komórkowym, tkankowym lub na poziomie organów, a także naruszać cały zakres funkcji fizjologicznych.

Przykładem klasy żywności powstałej w wyniku inżynierii genetycznej jest ta, którą zmodyfikowano w celu produkowania czynników kontroli biologicznej, jak na przykład rodzina środków do zwalczania owadów - enterotoksyn Bt. Każda z toksyn Bt jest specyficzna dla odpowiedniej klasy owadów. Toksyna Btk była stosowana powierzchownie w rolnictwie podstawowym od wielu lat i gdy stosowano ją w ten sposób nie donoszono o powodowanych przez nią reakcjach toksycznych występujących u konsumentów. Jednak nie byłoby wcale zaskoczeniem, gdyby okazało się, że taki składnik jak toksyna Btk, która ma dużą skuteczność biologiczną w stosunku do jednej klasy organizmów, wykazywała także działanie biologiczne u odległych rzędów takich jak kręgowce. Działanie takie może stać się widoczne, o ile toksyna będzie konsumowana w dużych ilościach. Tak jak to będzie się działo w przypadku zmodyfikowanej genetycznie żywności pozyskanej z organizmów powstałych w wyniku inżynierii genetycznej, które będą przejawiały wysoki poziom takiej toksyny w organizmie.

Normalnie, stosowana powierzchniowo, toksyna Bt ulega biodegradacji do niewykrywalnego poziomu w wyniku działania słonecznych promieni ultrafioletowych i innych procesów w ciągu zaledwie kilku dni. Jednak zmodyfikowane genetycznie rośliny produkują ją stale i utrzymują jej wysoki poziom. Co więcej, toksyna ta będzie występowała nie tylko na powierzchni rośliny, ale także wewnątrz, gdzie będzie chroniona przed promieniowaniem ultrafioletowym i może ulegać kumulacji.

W rezultacie konsumenci żywności zawierającej tę toksynę mogą spożywać znacznie większe jej ilości, niż ma to miejsce w przypadku żywności pozyskiwanej z roślin traktowanych tą toksyną powierzchniowo. 

Ostatecznie znakomity wynik stopnia bezpieczeństwa uzyskiwany dla toksyny Bt stosowanej powierzchniowo, nie jest adekwatny dla żywności uzyskiwanej z roślin zmodyfikowanych genetycznie w celu produkcji toksyny Bt.


poniedziałek, 17 lipca 2017

ALERGENY WYTWORZONE W REKOMBINOWANEJ ŻYWNOŚCI

Znalezione obrazy dla zapytania ALERGENY WYTWORZONE W REKOMBINOWANEJ ŻYWNOŚCI

Istnieje szereg mechanizmów, poprzez które alergeny mogą być wyrażone w żywności powstałej w wyniku inżynierii genetycznej. 

Istnieje również wiele zidentyfikowanych mechanizmów molekularnych, poprzez które genetyczne manipulowanie organizmami produkującymi żywność może tworzyć nowe alergeny lub zwiększyć działanie alergogenne białek normalnie występujących w organizmach produkujących żywność.

Ponieważ zawierająca alergeny transgeniczna żywność w większości przypadków zachowuje w sobie swoje własne nie powodujące alergii odpowiedniki, może ona stanowić poważne zagrożenie dla konsumenta. Konsumenci mogą bowiem nie być w stanie uniknąć tej alergogennej żywności, gdyż nie będą potrafili odróżnić jej od odpowiadającej jej normalnej żywności. Najłatwiej rozwiązać ten problem odpowiednio oznaczając całą transgeniczną żywność. (A co z uprawami skażonymi pyłkami odmian genetycznie modyfikowanych? Jak je rozpoznać i oznakować, bo przecież też mogą doprowadzić do śmierci w wyniku szoku anafilaktycznego? ) Pozwoliłoby to także władzom odpowiedzialnym za zdrowie społeczeństwa śledzenie potencjalnych problemów związanych z alergiami.

W chwili obecnej doświadczalne dowody dotyczące pokolenia żywności alergicznej powstałej w wyniku stosowania inżynierii genetycznej są rzadkie, ponieważ niewiele obecnie rozwijanej transgenicznej żywności zostało dokładnie przetestowanej pod kątem wywoływania alergii. Niemniej jeden przykład ujrzał już światło dzienne.

Firma Pioneer Hybrid wyprodukowała nasiona soi o zbilansowanym składzie aminokwasów. Dokonano tego poprzez wprowadzenie do nasion w wyniku inżynierii genetycznej genu z białka zapasowego orzecha brazylijskiego. Białko to okazało się jednak być alergiczne dla znacznej części ludzkiej populacji. 

Kierując się rozsądkiem firma Pioneer Hybrid postanowiła ograniczyć plany komercjalizacji tego produktu.


sobota, 15 lipca 2017

NIEMOŻLIWOŚĆ PRZEWIDZENIA I KONTROLI WYNIKU MANIPULACJI GENETYCZNEJ

Znalezione obrazy dla zapytania NIEMOŻLIWOŚĆ PRZEWIDZENIA I KONTROLI WYNIKU MANIPULACJI GENETYCZNEJ

Niemożliwość całkowitej kontroli biotechnologii i przewidzenia wyniku działania modyfikacji genetycznych na organizmy produkujące żywność zależy od trzech czynników: złożoności organizmu otrzymującego geny; tendencji manipulowanego rekombinowanego DNA do indukowania powstawania mutacji w losowych miejscach genomu organizmu odbiorcy; i niejednoznaczności oraz specyficzności komórkowej w zakresie regulowania informacji genetycznej.

1. Biologiczna złożoność organizmu prowadzi do niemożności kontrolowania lub przewidzenia wyniku manipulacji rekombinowanych DNA.


Ważnym czynnikiem nieprzewidywalności wyniku działania inżynierii genetycznej jest złożoność organizmu odbiorcy. Struktury i funkcje nawet najprostszych mikroorganizmów jednokomórkowych są odpowiednio skompilowane i badacze nie są w stanie wziąć pod uwagę wszystkich składników systemu, gdy rozważają wpływ danej zmiany genetycznej.

W takiej sytuacji niespodzianki są nieuniknione i wiele z nich będzie niekorzystnych. Przykłady takich właśnie niespodzianek zawierają  mechanizmy, dzięki którym manipulacje genetyczne mogą prowadzić do zwiększonej zdolności wywoływania alergii i toksyczności.

2. Mutacje w wyniku manipulacji rekombinacyjnej DNA.


Drugim źródłem niepewności co do efektów manipulacji rekombinowanym DNA są aktualnie stosowane nadzwyczaj grube (niedokładne) techniki przenoszenia genów. Informacja genetyczna może być precyzyjnie zdefiniowana co do sekwencji, ale jest wstawiana losowo do genomu organizmu odbiorcy. Każde wprowadzenie genów jest w rzeczywistości losowym przypadkiem mutagennym.

Inaczej mówiąc, przeniesienie genów metodą, jaką się obecnie stosuje, jest procesem mutagennym mogącym zakłócić każdy proces, w którym biorą udział DNA i RNA. Miejsca, w których takie mutacje występują, będą losowe. To oznacza, że nie można przewidzieć, który gen lub regulator procesu zostanie zakłócony w wyniku mutagenezy indukowanej poprzez przenoszenie genów.

Poprzez inaktywację lub zmianę ekspresji genów kodujących enzymy, które katalizują procesy biosyntezy, przypadki mutagenne mogą zmienić zdolności powodowania alergii przez żywność lub powodować jej toksyczność. Przypadki mutagenezy mogą również prowadzić do zmian wartości pokarmowej żywności. Co więcej, poprzez zmianę normalnie obecnej, regulującej sekwencji genetycznej w genomie organizmu odbiorcy można spowodować taką samą różnorodność problemów związanych z sekwencją genetyczną.

Należy podkreślić, że w większości stosowanych metod przenoszenia genów ten proces mutacyjny będzie ZAWSZE występował przy wstawianiu zrekombinowanego genu do genomu organizmu. Każdy taki przypadek zakłóca jakąś naturalną sekwencję DNA. Wiele takich zakłóceń będzie szczęśliwie nie ujawnionych lub nieskutecznych, niemniej istnieje określona szansa, że jedno z nich zmieni strukturę lub funkcję organizmu w sposób, który wpłynie istotnie na właściwości żywności uzyskanej z takiego organizmu. To znaczy, że zmiany genetyczne mają określone prawdopodobieństwo zmieniania właściwości organizmu tak, że właściwości wytworzonej przezeń żywności będą niebezpieczne dla zdrowia. W większości przypadków procedury stosowane do modyfikacji organizmów produkujących żywność przewidują wstawienie nie jednej, ale wielu kopii genu do genomu organizmu odbiorcy. W tej sytuacji może występować wiele losowych przypadków mutagenicznych znacznie zwiększających prawdopodobieństwo uszkodzenia niektórych genów ważnych dla jakości pozyskiwanej żywności.

Ryzyko związane z manipulacjami genomami organizmów produkujących żywność jest typowe dla mechanizmów powodujących zmiany genetyczne za pomocą technik tworzenia rekombinacyjnego DNA. Nie można pomijać tego ryzyka, wskazując na pomidory “FlavrSavr” pierwsza handlowa odmiana uzyskana w wyniku inżynierii genetycznej) i mówiąc, że skoro nie było z nimi problemów, to i nie będzie ich z innymi organizmami transgenicznymi. Każdy transgeniczny organizm produkujący żywność będzie przechodził innego rodzaju mutacje i inaczej reagował na wprowadzoną informację genetyczną, co z kolei oznacza szeroki zakres zmian opisanych powyżej. Tak więc nie ma naukowo ważnych uzasadnień dla takich eksploatacji.

3. Niejednoznaczność informacji genetycznej.


Geny zawierają dwa różne rodzaje informacji: strukturalną i regulacyjną. Informacja strukturalna określa sekwencję aminokwasów w białkach i obejmuje kod genetyczny, który był odkryty w latach sześćdziesiątych. Z nielicznymi wyjątkami kod ten jest identyczny dla wszystkich organizmów ziemskich. Tak więc strukturalna informacja zawarta w danej części DNA jest przewidywalna.

Zupełnie inaczej jest jednak w przypadku informacji dotyczącej regulatorów. Transkrypcja, translacja, replikacja i rekombinacja, a także inne procesy z udziałem DNA i RNA są kontrolowane przez informację regulatorów zakodowaną w sekwencji DNA lub RNA.

Dekoder informacji regulacyjnej jest znacznie bardziej złożony i zmienny niż kod strukturalny. Co więcej, jest on inny u różnych organizmów - nawet komórki tego samego organizmu różnią się między sobą. Jest wiele przykładów w literaturze biologii molekularnej, w których rekombinowane geny, charakteryzowane w jednym typie komórek, są wyrażone w stu zagięciach, a w komórkach innego typu tego samego organizmu nawet w tysiącu zagięć wyższych poziomów. Takich różnic nie da się przewidzieć na podstawie wiedzy na temat sekwencji kwasów nukleinowych zrekombinowanego genu. Jedyną metodą, aby to poznać, jest zbieranie informacji doświadczalnych poprzez wprowadzenie genów do innego rodzaju komórek i sprawdzenie wyniku.

Jeżeli omówiony wyżej przypadek zaistnieje dla różnych typów komórek wewnątrz pojedynczego organizmu, wówczas poziom przewidywalności przy przenoszeniu genów między gatunkami, jak to ma miejsce w inżynierii genetycznej w rolnictwie, będzie równie duży lub większy.

Mechanizm leżący u podstawy i zaangażowany w “odczytywanie” informacji regulatorów jest dobrze znany i rozumiany. Białka regulacyjne występują w komórce i każde z nich jest zdolne do skanowania cząsteczek DNA (lub RNA). Mogą one rozpoznawać i przyłączać się do pojedynczych, specyficznych części kwasów nukleinowych. Taka reakcja łączenia się prowokuje biologiczne przypadki modulowania procesu takiego jak transkrypcja, translacja, replikacja, rekombinacja itp. Dana sekwencja może wpływać na te procesy w komórce tylko w przypadku obecności w niej białka, które ją rozpoznaje. Ponieważ w różnych typach komórek i u różnych gatunków występują różne białka regulacyjne, podana sekwencja DNA będzie funkcjonowała jako sygnał regulacyjny tylko w określonych rodzajach komórek u określonych gatunków. Nasza wiedza na temat “kodu regulacji” jest wciąż niepełna. Dlatego też nie potrafimy jeszcze badać sekwencji cząsteczki kwasu rybonukleinowego i przewidywać jej funkcji regulacyjnej w danym organizmie.

Wprowadzanie do genomu organizmu produkującego żywność sekwencji DNA, która posiada nie przewidziane działanie regulacyjne może zakłócić każdy z procesów komórkowych, w którym biorą udział DNA lub RNA, łącznie z replikacją, transkrypcją, rekombinacją i transpozycją.

Przerwanie transkrypcji lub translacji może zmienić poziom ekspresji lub czas ekspresji każdego białka normalnie wyrażony przez organizm produkujący żywność. To może zmienić zdolność do wywoływania alergii lub właściwości toksyczne żywności pochodzącej od tego organizmu, a także zmienić jego charakterystykę pokarmową lub inną.

Przerwanie lub zmiana mechanizmów replikacji, rekombinacji lub transpozycji może zmienić między innymi plastyczność lub stabilność genomu odbiorcy, prowadząc do wzrostu wskaźnika mutagenezy.



piątek, 14 lipca 2017

JAK W WYNIKU INŻYNIERII GENETYCZNEJ MOŻNA WYTWARZAĆ NIEBEZPIECZNĄ ŻYWNOŚĆ?

Znalezione obrazy dla zapytania JAK W WYNIKU INŻYNIERII GENETYCZNEJ MOŻNA WYTWARZAĆ NIEBEZPIECZNĄ ŻYWNOŚĆ?

Inżynieria genetyczna wprowadza do żywności nowe białka, które mogą zagrażać zdrowiu zarówno bezpośrednio, jak i pośrednio.


W wyniku stosowania inżynierii genetycznej wprowadza się nowe geny, nową informację genetyczną do komórek organizmu produkującego żywność. Ponieważ geny są matrycą do tworzenia białka, nowa informacja genetyczna powoduje, że ten zmieniony organizm produkuje jedno lub więcej nowych białek, a co za tym idzie, zawiera je produkowana przezeń żywność. Tak więc inżynieria genetyczna wprowadza nowe elementy i nowe składniki do żywności.

Nowe białka, które w wyniku tego procesu genetycznego są wprowadzane do żywności, mogą pochodzić właściwie z każdego organizmu istniejącego na Ziemi i większość z nich nigdy wcześniej nie była obecna w istotnej ilości w pożywieniu człowieka. Ponieważ ludzie nigdy przedtem nie jedli tych białek, ich potencjalny wpływ na nasze zdrowie jest nieznany. (…)

Jaki może być szkodliwy wpływ takiej żywności? Wspomniane nowe białka mogą powodować na przykład alergie lub być toksyczne. Mogą zmieniać także metabolizm komórkowy organizmu produkującego żywność w nie zamierzony i nie przewidziany sposób. Z kolei zmiany metabolizmu mogą prowadzić do pojawienia się w produkowanej żywności alergenów lub toksyn.

Innym skutkiem tych zmian może być niewytwarzanie przez organizm produkujący żywność niektórych ważnych witamin lub składników pokarmowych. W konsekwencji zmodyfikowana genetycznie żywność może nie zawierać ważnych składników pokarmowych normalnie obecnych w odpowiednim, naturalnym, nie zmienionym genetycznie pożywieniu.

Metody inżynierii genetycznej mogą produkować niebezpieczną żywność poprzez wytwarzanie mutacji w DNA organizmu produkującego żywność.

Wprowadzając rekombinowane geny do DNA organizmu produkującego żywność, zakłóca się naturalną sekwencję informacji genetycznej wewnątrz DNA. Zatem proces inżynierii genetycznej powoduje mutacje wewnątrz organizmu produkującego żywność. Takie mutacje są drugim źródłem potencjalnie szkodliwych skutków powstających w wyniku stosowania inżynierii genetycznej.

Lokalizacje, w których występują podane wyżej mutacje są losowe, ponieważ w większości przypadków inżynierowie genetyczni nie są w stanie kontrolować miejsca, w którym jest umieszczany rekombinowany gen w DNA organizmu. Mogą oni obecnie bardzo precyzyjnie ciąć i sklejać geny w próbówce, ale już proces wstawiania tych zrekombinowanych genów do genomu gospodarza nie jest zbyt precyzyjny.

Wiele części DNA organizmu nie zawiera genów. Zatem wstawienie zrekombinowanych genów w takie miejsce nie zmienia żadnych genów organizmu i zgodnie z aktualną wiedzą z zakresu biologii molekularnej takie wstawienie genów nie może powodować żadnego szkodliwego działania. Niemniej istnieje prawdopodobieństwo, że zrekombinowany gen zostanie przypadkowo umieszczony w środku genu danego organizmu. Powoduje to uszkodzenie danego genu, w wyniku czego organizm nie będzie już w stanie wytwarzać białka, którego ten gen był matrycą.

Gen może być matrycą enzymu ważnego w metabolizmie komórkowym. Uszkodzenie takiego genu zmieni metabolizm komórkowy i może spowodować, że organizm będzie produkował składnik toksyczny akumulujący się w produkowanej przezeń żywności. Uszkodzenie metabolizmu może również spowodować to, że organizm nie będzie wytwarzał określonych witamin lub składników pokarmowych, co pociąga za sobą obniżenie wartości odżywczej żywności.

Inną możliwością jest to, że zmodyfikowany gen może być wprowadzony do DNA bardzo blisko ważnego genu organizmu produkującego żywność, co może spowodować, że organizm ten będzie produkował danego białka dziesięć razy więcej lub dziesięć razy mniej. To zaś może być przyczyną całego szeregu problemów. Po pierwsze, białka, które nie są toksyczne lub nie powodują alergii, gdy występują na normalnym poziomie, mogą stać się toksyczne lub alergogenne, gdy będzie ich na przykład dziesięć razy więcej. Po drugie, jeśli ważny enzym jest produkowany na poziomie dziesięć razy wyższym lub niższym niż normalnie, może to powodować drastyczne zmiany metaboliczne prowadzące do produkcji toksyn lub alergenów, bądź do zatrzymania produkcji ważnych składników odżywczych. Po trzecie, jeśli dany gen koduje produkcję peptydowego hormonu, wytwarzanie go na wyższym lub niższym poziomie może doprowadzić do uszkodzenia normalnego przebiegu procesu fizjologicznego organizmu, co może z kolei wywołać zmiany w jakości i bezpieczeństwie żywności.

Jest jeszcze problem, który może być wynikiem mutacji spowodowanych przez inżynierię genetyczną. DNA większości organizmów zawiera długie odcinki nie pełniące funkcji genów. Aktualnie panujący pogląd na temat ich roli mówi, że nie spełniają one istotnych funkcji, ponieważ ich zmiana lub usunięcie nie wydaje się mieć wyraźnego wpływu na organizm. Istnieje jednak możliwość, ze takie wstawienia mogą mieć nieprzewidywalny wpływ w dłuższym okresie czasu lub nie rzucający się od razu w oczy nieznaczny wpływ, który może być szkodliwy dla gatunku lub dla jakości produkowanej przez organizm żywności. Natura jest oszczędna i dlatego jest możliwe, że te sekwencje pełnią ważne funkcje, nawet jeśli nie potrafimy ich dzisiaj zidentyfikować.. Zatem mniemanie, że wstawienie genów w tych sekwencjach jest nieszkodliwe, może okazać się niebezpieczne.

Szkodliwe wpływy inżynierii genetycznej nie mogą być przewidziane ani skontrolowane.

Zdolność inżynierii genetycznej do wprowadzania do żywności nie przewidywanych niebezpieczeństw dla zdrowia wynika z faktu, że inżynierowie genetyczni, mimo iż potrafią ciąć i łączyć cząsteczki DNA z niezbędną precyzją w probówkach, nie są w stanie przewidzieć ani kontrolować wpływu zmienionej cząsteczki DNA na funkcjonowanie organizmu, do którego genomu ją wprowadzono.

To znaczy, że oprócz zmian w funkcjach biologicznych zamierzonych przez genetyka wprowadzone DNA może wywołać również inne, nie planowane zmiany, które mogą zmienić właściwości żywności produkowanej przez organizm w taki sposób, że stanie się ona szkodliwa dla zdrowia.

Chociaż potencjalne ryzyko dla zdrowia ze strony żywności genetycznie zmodyfikowanej nie różni się od tego, jakie wiąże się z innymi pokarmami (alergenami, toksynami i zredukowaną jakością pokarmową), w tym przypadku za tworzenie tych zagrożeń w żywności jest odpowiedzialny sam proces inżynierii genetycznej. Tak więc wykorzystywanie inżynierii genetycznej do rozwoju nowych organizmów produkujących składniki pokarmowe stanowi samo w sobie czynnik wyzwalający ryzyko. Inaczej mówiąc, ponieważ istnieje odrębna klasa ryzyka związana bezpośrednio z procesem, w trakcie którego jest produkowana żywność genetycznie zmodyfikowana, proces ten - inżynieria genetyczna - może być stosowany jako odpowiedni wyznacznik służący do identyfikacji żywności, która powinna być testowana pod kątem jej bezpieczeństwa/

Zwolennicy biotechnologii argumentują, że ryzyko związane z żywnością genetycznie przetworzoną jest bardzo małe. Jednak nie ma na to naukowych dowodów. Według obowiązujących standardów oceny ryzyka istniejące dane pozwalają jedynie na stwierdzenie, że z genetycznie przetworzoną żywnością związane jest ograniczone ryzyko, lecz o nieprzewidywalnych rozmiarach. Tym, co wymaga stałego testowania, jest rzeczywiste ryzyko, zwłaszcza to o nieprzewidywalnym prawdopodobieństwie i wielkości.

Aby wesprzeć twierdzenie, że ryzyko jest nieduże, zwolennicy transgenicznej żywności próbują określać bezpieczeństwo przyszłej żywności tego typu na podstawie właściwości genetycznie przetworzonej żywności dostępnej obecnie na rynku. To postępowanie jest sprzeczne z ustalonymi naukowymi zasadami oceny ryzyka. Co więcej, nawet gdyby takie porównania okazały się ważne, brakuje dostatecznej ilości przykładów, które mogłyby dostarczyć danych do takich ocen. Różnorodność możliwych manipulacji genetycznych, jakie mogą być prowadzone w przyszłości, i różnorodność organizmów produkujących żywność będących źródłem genów , które mogą być wykorzystane w inżynierii genetycznej, jest bardzo duża. Dzisiejsze przykłady są po prostu niereprezentatywne dla zakresu możliwości, które pojawią się w przyszłości. 

Aby więc zapewnić bezpieczeństwo, każda genetycznie zmodyfikowana żywność powinna być poddana dokładnym testom, zanim trafi na rynek.


wtorek, 11 lipca 2017

Żywność genetycznie modyfikowana

Znalezione obrazy dla zapytania Żywność genetycznie modyfikowana

Stosowanie inżynierii genetycznej w rolnictwie i produkcji żywności ma wpływ nie tylko na środowisko i różnorodność biologiczną, ale także na ludzkie zdrowie. 

Oznacza to, że w celu dokładnego określenia bezpieczeństwa biologicznego niezbędne jest ustalenie wpływu organizmów powstałych w wyniku inżynierii genetycznej na środowisko oraz oszacowanie ryzyka, jakie niesie dla zdrowia konsumentów genetycznie zmodyfikowana żywność.

Zagrożenie, które może powodować żywność powstała poprzez stosowanie inżynierii genetycznej, jest trojakiego rodzaju: alergeny, toksyny i obniżona jakość pokarmowa. (…) Niektóre z niebezpieczeństw dla zdrowia związanych z genetycznie zmodyfikowaną żywnością mogą być przewidywane na podstawie charakterystyki niezmodyfikowanych organizmów, z których powstał organizm produkujący przetworzoną genetycznie żywność, oraz źródła genów wykorzystanych do wytworzenia organizmu w wyniku inżynierii genetycznej. Na przykład, jeśli gen pochodzący z orzeszków ziemnych powstałych w wyniku tego zabiegu, może powodować reakcje alergiczne u ludzi, którzy są uczuleni na orzeszki ziemne, może powodować reakcje alergiczne u ludzi, którzy są uczuleni na orzeszki ziemne.

W dodatku do tego możliwego do przewidzenia ryzyka, zarówno aktualna metoda stosowania rekombinacyjnego DNA, jak i te, które prawdopodobnie będą rozwinięte w przyszłości, są w stanie wprowadzić niepożądane zmiany w funkcjach i strukturze organizmów produkujących żywność. W rezultacie zmodyfikowana genetycznie żywność może mieć cechy charakterystyczne, zupełnie nie zamierzone przez jej autora - “inżyniera genetycznego”. Niektóre z tych przypadkowych zmian mogą być szkodliwe dla zdrowia konsumenta.

Zanim zmodyfikowana genetycznie żywność zostanie wprowadzona na rynek, powinna być starannie przetestowana (…).


czwartek, 6 lipca 2017

Kraina smaku – ziele angielskie

Znalezione obrazy dla zapytania Kraina smaku – ziele angielskie

Czy wiesz jakie właściwości ma ziele angielskie?


Ziele angielskie (łac. Pimenta dioica, fr. toute-space) to inna nazwa owoców korzennika lekarskiego stosowanego jako przyprawa. Pochodzi z Ameryki Południowej i Środkowej oraz Indii. Do Europy została przywieziona z wysp Morza Karaibskiego już pod koniec XVI wieku, aczkolwiek powszechnie znana w całej Europie była nie wcześniej niż pod koniec XVII wieku. Przyprawa charakteryzuje się przyjemnym korzennym aromatem przypominającym zapach i smak: goździków, cynamonu, gałki muszkatołowej, kardamonu, gorczycy i pieprzu. Aby uzyskać najlepszy aromat, jagody ucieramy w moździerzu; ich smak będzie świeższy niż w przypadku gotowego proszku. Ziele angielskie przechowujemy w szczelnych pojemnikach, w chłodnym, ciemnym miejscu.

CIEKAWOSTKI

Hiszpańska nazwa ziela angielskiego brzmi "pimenta", co oznacza pieprz. Została tak nazwana przez ich odkrywców, którzy mylnie uznali ją za pieprz. Takie samo znaczenie ma łacińska nazwa rodzajowa "Pimenta officinalis". Nie dziwi fakt, że ziele angielskie znane jest pod różnymi nazwami także w Polsce, m.in.: pieprzu pachnącego, pimentu oraz pieprzu goździkowego. A w Czechach nazywano ją po prostu "nową przyprawą".
Ziele angielskie, wbrew temu, co sugeruje nazwa, nie pochodzi z Anglii, a z Ameryki Południowej. Pierwsze ziarna ziela angielskiego przywieźli do Europy towarzysze Krzysztofa Kolumba. Angielska nazwa "all spice" oznaczająca "wszystkie przyprawy" została ukuta przez Anglików, którzy myśleli, iż jest to połączenie kilku aromatycznych przypraw, takich jak cynamon, gałka muszkatołowa, kardamon, gorczyca i goździki. Popularność tej przyprawy na Wyspach Brytyjskich sprawiła, iż Polacy nazwali ów owoc zielem angielskim.
Niegdyś używane jako dezodorant. W XVIII wieku żołnierze rosyjscy wkładali owoce do butów, by pozbyć się przykrego zapachu.Według hiszpańskiego uczonego Francisco Hernandeza, który na polecenie króla Filipa II podróżował po Meksyku w latach 1571–1577 nazwany przez niego korzennik lekarski "piper tabasci" był ulubioną – obok wanilii – przyprawą Azteków, którą jak relacjonował używano do przyprawiania czekoladowego napoju (czekolada azteków). Obecnie ziele angielskie jest najważniejszą przyprawą m.in. kuchni karaibskiej.

CHARAKTERYSTYKA
To wiecznie zielone drzewo, należące do rodziny mirtowatych (Myrtaceae), osiąga wysokość do 13,5 m.Drzewo ma szarą korę i jajowate, lekko lancetowate liście oraz drobne białe czteropłatkowe kwiaty. Owocowanie rozpoczyna się w 6-7 roku i trwa aż do czasu, gdy drzewo osiągnie wiek około 90 lat.Owocem jest ciemna jagoda z dwoma nasionami.Specyficzny zapach ziela pochodzi od olejku pimentowego, którego głównym składnikiem jest taka sama substancja, jaką zawiera olejek goździkowy - eugenol. Inne ważne składniki ziela to: żywica, garbniki, cukier, kwas jabłkowy i kwas gallusowy.
UPRAWA
Drzewa sadzi się tam rzędami – są to tzw. „szpalery angielskiego ziela”, które napełniają powietrze zapachem aromatycznej kory, liści, kwiatów i jagód.Niedojrzałe owoce - jagody wielkości dużych nasion – kiedy jeszcze są zielone zrywa się ręcznie, następnie suszy na słońcu przez 5–9 dni, czyści i sortuje. Suszone jagody dają się łatwo oddzielić od szypułek, są trwałe i długo zachowują aromat.
Drzewo korzennika lekarskiego wymaga gleby bogatej w wapń lub boksyt. W siódmym roku, kiedy drzewa rozpoczynają kwitnąć dają przeciętnie 50 kg świeżych owoców rocznie.Podczas suszenia osiągają czerwono-brunatną barwę i chropowatą powierzchnię; wtedy są już gotowe do użycia jako przyprawa.Miejsce upraw to głównie kraje Ameryki Południowej i Środkowej, m.in. Meksyk, Brazylia, Wenezuela, Antyle (zwłaszcza Barbados i Jamajka), a także Wietnam, Tajlandia i Indie. 
Z Jamajki pochodzi prawie całe światowe zapotrzebowanie na te przyprawę.

ZASTOSOWANIE
Ziela angielskiego używa się przy sporządzaniu przede wszystkim wędlin, marynat, konserw oraz zup, choć dodaje się je także do ciast, kremów naleśników i likierów (np. likieru Benedictine Chartreuse).Szczypta zmielonego ziela angielskiego podnosi walory smakowe sałatek warzywnych, ale także kompotów i innych przetworów owocowych. Przyprawę tę dodaje się do potraw na początku ich przyrządzania. Ma bardzo silny aromat, dlatego należy stosować ją z umiarem.
Jest niezastąpioną przyprawą w kuchni Środkowego Wschodu, często dodawaną "do smaku" zaraz obok soli czy pieprzu. Popularna zwłaszcza w Wielkiej Brytanii, gdzie dodaje się ją nawet do deserów.Jest głównym składnikiem sosów barbecue.W Indiach Zachodnich z ziela angielskiego produkuje się likiery.

Wyciąg z owoców drzewa pimentowego pomaga leczyć zaburzenia układu pokarmowego, uśmierza kolkę i wzdęcia. Ponadto łagodzi nerwobóle oraz objawy reumatyczne. Zawarty w zielu angielskim eugenol wykazuje słabe działanie antyseptyczne, dlatego też olejek pimentowy znalazł zastosowanie w przemyśle farmaceutycznym.

Owoce i esencję zapachową przyprawy stosuje się w przemyśle kosmetycznym, perfumeryjnym i farmaceutycznym.


środa, 5 lipca 2017

Alergia pokarmowa a dieta rotacyjna

Znalezione obrazy dla zapytania Alergia pokarmowa a dieta rotacyjna

Czy wiesz, jakie rodzaju reakcję pokarmową wywołują u Ciebie poszczególne pokarmy? Czy dieta rotacyjna to dobry wybór?


Obecnie wskazuje się, że wiele stanów chorobowych wynika z różnych reakcji organizmu na pokarmy. Dzięki dostępnym badaniom możesz sprawdzić, jakie przeciwciała są wytwarzane i jak komponować dietę, aby czuć się w pełni sprawnym i radosnym.

Zrozumienie wykazu przeciwciał pokarmowych


Ocena przeciwciał pokarmowych (Food Antibody Assessment – wykonywana przez laboratoria medyczne) dostarcza informacji o dwóch rodzajach alergicznych/odpornościowych odpowiedziach na konkretne składniki diety poprzez pomiar stężenia przeciwciał IgG lub IgE w Twojej krwi. Wynik pozytywny przeciwciał oznacza obecność odpowiedzi alergicznej (IgE) lub nadwrażliwości pokarmowej(IgG) w przeciwieństwie do nietolerancji pokarmowej.Wykaz koncentruje się na wytwarzanych przeciwciałach, choć także inne czynniki będą miały wpływ na rozwój objawów, np.:
*indywidualne „całkowite obciążenie” przemiany materii i zapalne stresory dla układu odpornościowego
*zdolność układu odpornościowego do zapobiegania objawom
*zdolność ścian jelitowych do działania jako efektywna bariera pokarmowych antygenów.

A zatem stopień nasilenia objawów klinicznych może bezpośrednio nie korelować z poziomem krążących przeciwciał. W niektórych przypadkach niskie stężenie przeciwciał może być związane z silną reakcją na pożywienie. Z drugiej strony wysokie stężenie przeciwciał może być obecne pomimo braku widocznych objawów.

IgE jest przeciwciałem, który wskazuje na „klasyczne”, czy też o natychmiastowych objawach, alergie. Odpowiedzi IgE mogą się pojawić po prostu po kilku wystawieniach organizmu na powiązane pożywienie bez względu na to, jak często jest ono spożywane, ale mogą być również wynikiem zwiększonego spożycia pokarmu. Z drugiej strony IgG jest wskaźnikiem dla „opóźnionych” alergii (czasami określanych jako „wrażliwość pokarmowa”). Odpowiedzi IgG pojawiają się bardziej niezależnie od częstotliwości przyjmowania danego pożywienia. Każdy rodzaj pokarmu może wywoływać odpowiedzi IgE lub IgG lub obie jednocześnie.

Klasyczne alergie

Jeśli pokarm powoduje odpowiedź IgE, odnosi się to do klasycznej alergii, która jest ogólnie uważana za stałą (trwałą) przez całe życie. Bez względu na to, jak długo dany pokarm był unikany, reakcja może się ujawnić, kiedy tylko zostanie zjedzony ponownie. Silna odpowiedź odpornościowa IgE może powodować natychmiastowe reakcje takie jak atak astmy, szok anafilaktyczny czy dreszcze, podczas gdy łagodniejsza reakcja IgE może skutkować ostrym bólem głowy, swędzeniem ust czy niejasnym myśleniem. Ze względu na to, że reakcje IgE pojawiają się zwykle w kilka minut po zjedzeniu pokarmu, możesz śledzić reakcje na poszczególne pokarmy. Truskawki, skorupiaki i orzeszki ziemne są dobrze znanymi winowajcami, choć każdy rodzaj pożywienia może powodować odpowiedź IgE.

Opóźnione alergie

Pokarm, który powoduje odpowiedź IgG jest związany z opóźnioną alergią lub wrażliwością, która może pojawiać się cyklicznie w zależności od tego, czy pokarm jest spożywany, czy unikany. Alergie IgG zwykle wynikają ze spożywania zbyt dużej ilości danego pokarmu zbyt często w danym czasie (od tygodni do miesięcy).

Odpowiedzi IgG mogą powodować opóźnione objawy takie jak bóle mięśni i stawów, chroniczny ból głowy i zmęczenie. Ze względu na to, że reakcje IgG często pojawiają się po godzinach lub dniach od spożycia danego pokarmu, mogą być trudne do wykrycia. Reakcje mogą być łagodne lub ostre i mogą prowadzić do chronicznych (długoterminowych) objawów oraz chronicznych zmian degeneracyjnych.

System odpornościowy

Czasami ocena przeciwciał pokarmowych wykazuje wysoki poziom przeciwciał dla pokarmu, który, w Twoim przekonaniu, nie powoduje żadnych problemów lub jest rzadko lub nigdy nie spożywany. Jest kilka możliwych wyjaśnień:
Twój system odpornościowy może być rzeczywiście wrażliwy na ten pokarm (stąd podwyższony poziom przeciwciał), ale może być w stanie neutralizować reakcję zanim objawy się pojawią. Im więcej alergenów i toksycznych składników, z którymi musi sobie poradzić twoje ciało, tym jest ono mniej zdolne do zapobiegania reakcjom. Dlatego też twój lekarz może mimo wszystko zalecać wyeliminowanie lub cykliczne podawanie danego pokarmu w celu zredukowania całkowitego ciężaru nakładanego na system odpornościowy.
Przeciętne reakcje pokarmowe IgG mogą być opóźnione o godziny czy dni, co oznacza, że trudno będzie znaleźć związek pomiędzy spożytym pokarmem a objawami. Czasami przyjmowanie alergicznego pokarmu może nawet czasowo poprawić Twoje samopoczucie zanim je pogorszy, co sprawia, że identyfikacja źródła objawów jest jeszcze większym wyzwaniem.
Ukryte źródło uczulającego pokarmu może znajdować się w lekach. Na przykład niektóre suplementy wapnia są wytwarzane ze skorupy ostryg (węglan wapniowy) i mogą prowadzić do pozytywnej odpowiedzi w teście na antygeny, nawet jeśli nie jesz ostryg.

Zdarza się, że ocena przeciwciał pokarmowych wykazuje niski poziom przeciwciał dla pokarmów, na które masz znaczące reakcje. Niektóre możliwe wyjaśnienia:
Prawdziwa alergia może nie zostać wykazana w badaniu, jeśli Twój system odpornościowy jest słaby lub obciążony i, co za tym idzie, niezdolny do produkcji przeciwciał.
Jeśli przez jakiś czas nie jadłeś alergicznego pokarmu, alergia może nie być widoczna w badaniu. Dzieje się tak, ponieważ, mimo że Twój system odpornościowy przechowuje „pamięć” o byciu wrażliwym na pokarm, poziom przeciwciał znacząco spada, kiedy przestajesz spożywać ten pokarm.
Możesz być uczulony na inne formy pokarmu niż testowane w laboratorium (n.p. gotowane vs surowe), dodatki (n.p. barwniki spożywcze) lub zanieczyszczenia (n.p. pleśń), które często towarzyszą pokarmom, bardziej niż na sam pokarm.
Związane z pokarmami objawy mogą nie być wywoływane przez przeciwciała IgE lub IgG. Istnieje wiele innych rodzajów reakcji pokarmowych. Ponieważ nie są to reakcje przeciwciał, mogą nie zostać wykazane w badaniu jako pozytywne. Jeżeli jesteś świadomy, że konkretny pokarm powoduje objawy, doradza się go unikać, pomimo negatywnego wyniku w Ocenie przeciwciał.

Eliminacja, rotacja i ponowne wprowadzanie

Istnieję trzy dietetyczne metody często używane przez lekarzy do leczenia i kontrolowania alergii pokarmowych i nietolerancji. Lekarz (dietetyk) pomoże Ci zdecydować, która metoda jest odpowiednia dla ciebie – czy poszczególne pokarmy powinny być wyeliminowane czy rotowane oraz kiedy ponownie wprowadzać uczulające pokarmy. Pamiętaj, że poniższe rady są poradnikiem, nie zasadami. Pozwól zwyciężyć zdrowemu rozsądkowi.

Eliminacja

Eliminacja uczulającego pokarmu jest zwykle pierwszą fazą w zarządzaniu alergiami i nietolerancjami pokarmowymi. Celem eliminacji jest pomoc w zredukowaniu zapalnej odpowiedzi odpornościowej. Ten krok często pomaga w złagodzeniu wywoływanych pokarmem objawów i (jeśli reakcja opiera się na IgG) pozwala na przyszłe wprowadzenie tego pokarmu bez wywoływania reakcji. Podczas fazy eliminacji powinieneś przestać spożywać wszystkie pokarmy, których unikanie zalecił lekarz.

Jest to szczególnie ważne dla pokarmów, które wywołują reakcje IgE (stałe alergeny). Należy pamiętać, że każdy wykryty alergen IgE powinien być całkiem wyeliminowany z diety i nie wprowadzany ponownie.

Z uwagi na inne wskazania, takie jak historia i ostrość twoich objawów, lekarz może zalecić ci unikanie pokarmów związanych z różnymi stężeniami przeciwciał. Ogólnie rzecz biorąc, im wyższe stężenie przeciwciał pokarmowych, tym większe prawdopodobieństwo, że zareagujesz na jego spożycie objawami alergicznymi. Ponieważ każdy z nas jest inny, im bardziej obciążony jest twój system odpornościowy, tym większe szanse na to, że doświadczysz objawów po wystawieniu na poszczególne substancje.

Rotacja

Rotacja pokarmów o reakcji IgG jest innym sposobem zredukowania ilości wystawienia Twojego systemu odpornościowego na alergiczne pokarmy. Choć nie jest tak skrajny jak całkowita eliminacja pokarmu z diety, wciąż pozwala odpocząć Twojemu ciału przez kilka dni pomiędzy wystawieniami na alergeny, w ten sposób redukując całkowitą wrażliwość twojego ciała na ten pokarm. Dieta rotacyjna nie jest stosowana dla tych substancji, które wykazują alergię IgE. Te pokarmy powinny zostać całkowicie i na stałe wyeliminowane z diety.

Ponieważ często powodujemy rozwój alergii poprzez zbyt częste przyjmowanie tego samego pokarmu, dieta rotacyjna pomaga również uniknąć kolejnych alergii i nietolerancji pokarmowych. Jeżeli unikasz wszystkich pokarmów, które zalecono Ci unikać, ale jesz niektóre dozwolone pokarmy codziennie, te dozwolone pokarmy mogą potencjalnie stać się pokarmami wywołującymi objawy. Na przykład, jeśli przetwory mleczne są unikane, ale jako substytut mleka stosowane jest codziennie mleko sojowe i ser sojowy (zamiast co jakiś czas lub na bazie rotacji), może rozwinąć się alergia na soję. Podobnie, jeśli wyeliminowana jest pszenica i w zamian ryż jest spożywany codziennie, może rozwinąć się alergia na ryż.

Rotacja zwykle uwzględnia jedzenie poszczególnych dozwolonych pokarmów tylko raz w ciągu 4 dni zamiast codziennie. Oznacza również zostawianie jednego pełnego dnia pomiędzy spożywaniem powiązanych pokarmów należących do tej samej rodziny.

Dieta rotacyjna od wieczora do obiadu

Zwykle 24-godzinny dzień rotacyjny zaczyna się rankiem i kolejny dzień rotacyjny kolejnego ranka. Inną możliwością jest zaczynanie 24-godzinnego dnia z wieczornym posiłkiem i kończenie go po obiedzie następnego dnia. Takie podejście pozwoli Ci przygotowywać dodatkowe jedzenie z wieczornym posiłkiem i używanie go na śniadania i/lub obiad następnego dnia. Rotacja „od wieczora do obiadu” ułatwia planowanie posiłków i wciąż odnosi się do 24-godzinnej diety rotacyjnej. Jak już wspomniano, zmiany żywieniowe wymagają cierpliwości, pracy i zaangażowania. Z czasem podążanie za dietą rotacyjną będzie zwykłą rutyną w twoim życiu.

Ponowne wprowadzanie

Większość pokarmów o reakcji IgG może ostatecznie być ponownie wprowadzona do twojej diety zgodnie z dietą eliminacyjną i rotacyjną.

Ponieważ reakcje IgG na pokarm mogą być opóźnione o godziny, a nawet dni, nowy pokarm nie powinien być ponownie wprowadzany częściej niż raz na każde dwa dni. Kiedy wprowadzasz ponownie pokarm, obserwuj uważnie, czy nie pojawiają się niekorzystne objawy. W celu pełnego wypróbowania twojego systemu odpornościowego, spróbuj zjeść kilka porcji tego pokarmu w dniu, w którym go testujesz. Jeśli stare objawy powrócą tego samego lub następnego dnia po ponownym wprowadzeniu pokarmu, twoje ciało jest wciąż zbyt wrażliwe na ten pokarm i powinno być wyeliminowane ponownie na okres, jaki zalecił ci lekarz. Zawsze poczekaj na wystąpienie objawów zanim zaczniesz sprawdzać następny pokarm.

Jeśli nie doświadczyłeś żadnej reakcji na pokarm, który ponownie wprowadziłeś, może być teraz dobrze tolerowany. Następnie kontynuuj rotację przez każdy czterodniowy cykl. Jak poprzednio, jeśli pojawią się objawy, przestań spożywać pokarm przez czas zalecony przez lekarza.

NIE próbuj ponownie wprowadzać nawet małych ilości pokarmu, który wywoływał silne reakcje związane z IgE jak dreszcze, ataki astmy lub szok anafilaktyczny. Nawet jeśli z czasem spada poziom przeciwciał IgE w twojej krwi, twój system odpornościowy ma pamięć, a co za tym idzie, ponowne wprowadzenie takich pokarmów może skutkować ponownym wystąpieniem ostrych objawów.

Plan diety rotacyjnej i rodziny pokarmów

Plan rotacyjny jest czterodniowym rotacyjnym planem jedzenia, który pomaga ci upewnić się, że te same pokarmy nie są spożywane zbyt często. Najlepszym sposobem na rotowanie pokarmów jest spożywanie pokarmu tylko raz w czterodniowym cyklu zamiast każdego dnia i zostawianie jednego pełnego dnia pomiędzy pokarmami, które są blisko ze sobą powiązane (czyli należą do tej samej rodziny pokarmów).

Rodzina pokarmów to grupa pokarmów, które są blisko związane. Jeżeli masz alergię na jeden lub więcej członków rodziny pokarmów, jest bardziej prawdopodobne, że staniesz się alergikiem na innego członka tej samej rodziny. Ponieważ pokarmy z tej samej rodziny mają podobne cechy wywołujące alergię, czasami doradza się unikanie wszystkich pokarmów w rodzinie, jeśli występuje w niej wiele reakcji. Dzięki temu można uniknąć rozwinięcia się nowych alergii w tej samej rodzinie pokarmów.

Produkty spożywcze, wyciągi i pochodne

Kiedy eliminujesz pokarm z diety, powinieneś również starać się wyeliminować wszystkie jego pochodne, wyciągi i ukryte źródła tego pokarmu. Każdy produkt, wyciąg i pochodne z pokarmu powinny być uważane za posiadające takie same możliwości wywoływania alergii jak pokarm, od którego pochodzą. Na przykład, niektóre z wielu pokarmów produkowanych z pszenicy w tym zbożowe alkohole, mąki, sosy i pieczywo. Jeśli wystąpiła znacząca reakcja na pszenicę, wówczas wszystkie te produkty powinny być unikane. 

Podobnie oliwa z oliwek powinna być unikana, jeśli pojawiła się reakcja na oliwki i wino z winogron, jeśli znacząca alergia na winogrona jest obecna.


niedziela, 2 lipca 2017

Zatruwa Cię bisfenol A

Znalezione obrazy dla zapytania Zatruwa Cię bisfenol A

Największa na świecie chemiczna baza danych (Chemical Abstracts Sernice – CAS) ogłosiła, że ma w rejestrze już 50 milionów związków chemicznych.


Nawet jeśli wydaje Ci się, że unikasz chemikaliów – jesteś w błędzie. One otaczają Cię zawsze i wszędzie. Nawet teraz patrzysz na monitor zbudowany w większości z tworzyw sztucznych stanowiących sploty polimerowych łańcuchów z odpowiednimi dodatkami.

Bisfenol A (BPA) jest związkiem organicznym stosowanym do produkcji poliwęglanów oraz żywic epoksydowych o bardzo szerokim spektrum zastosowań. W Unii Europejskiej tolerowana dzienna dawka BPA nie może przekraczać 0,05 mg na kilogram masy ciała.

Są 3 główne sposoby przedostawania się BPA do naszego organizmu: przez układ pokarmowy, oddechowy i skórę. Poliwęglan zawierający bisfenol A stosowany jest do produkcji różnego rodzaju opakowań do przechowywania żywności. Okazuje się, że BPA może być uwalniany z tworzywa, w którego skład wchodzi, szczególnie jeśli opakowanie jest podgrzewane, myte detergentami przed użyciem, czy poddawane rozciąganiu, gnieceniu czy innym mechanicznym obciążeniom. Wtedy BPA może bez problemu przenikać do pokarmu, razem z którym dostaje się do wnętrza naszego organizmu.

Szczególne zagrożenie stanowią puszki z napojami i warzywami. Ich wnętrze pokryte jest żywicą epoksydową zawierającą BPA. Warstwa żywicy ma chronić jedzenie przed bezpośrednim kontaktem z metalem. Przeprowadzone w Kanadzie badania wykazały, że nawet w puszkowanych napojach gazowanych znajdują się mierzalne ilości bisfenolu A.

Narażeni na przyswajanie BPA z powietrza są głównie pracownicy fabryk, gdzie stosuje się ten związek w procesie produkcyjnym. Zawartość bisfenylu A w moczu jednej czwartej pracowników, którzy wzięli udział w badaniu funkcji seksualnych przekraczała 467 mikrogramów/g (Li, et. al., 2009), co wiązało się z obniżonym libido czy problemami z erekcją większymi, niż u osób mniej narażonych.

Badania pokazały, że niebezpieczeństwo narażenia na działanie bisfenolu A kryje się również w zupełnie niespodziewanym miejscu. Już jakiś czas temu zwrócono uwagę, że kasjerki w supermarketach mają znacznie wyższy poziom BPA w moczu niż inne osoby. Okazuje się, że substancja ta znajduje się na powierzchni papieru do drukarek termicznych. W ten sposób drukowane są paragony, faksy, a także często bilety wstępu czy wydruki z bankomatów.

Dzięki eksperymentom Daniela Zalko i jego zespołu dowiedziono, że BPA może być transportowany, jak również metabolizowany przez skórę. Na początku badania wykorzystano świńskie ucho i oznaczony radioaktywnie BPA. Okazało się, że około 65% tej substancji przeniknęło przez skórę. Następnie zastosowano fragment skóry ludzkiej, oczywiście dużo mniejszy niż ucho świni. Jednak i w tym wypadku ilość bisfenolu A przetransportowana w głąb skóry była porażająca – 46%.

Badacze sugerują, że kasjerki, szczególnie te w ciąży, powinny zachowywać wzmożoną ostrożność choćby poprzez częste mycie rąk. Okazuje się bowiem, że podczas dotykania paragonu suchą, czystą ręką na palcach pozostaje od 0.2 do 6 mikrogramów BPA. Kiedy tę samą czynność wykonamy tłustymi lub mokrymi palcami ilość ta rośnie dziesięciokrotnie, a szkodliwa substancja utrzymuje się na skórze do 2 godzin. Oznacza to, że to co nie zostanie wchłonięte w skórę, możemy z powodzeniem przetransportować w głąb siebie poprzez układ pokarmowy.

Amerykański Departament Zdrowia i Opieki Społecznej opublikował raport, z którego wynika, że noworodki karmione butelką są narażone na największe, w porównaniu do innych grup wiekowych, dzienne spożycie BPA (1-11 mikrogramów na kg masy ciała). W nieco lepszej sytuacją są niemowlaki karmione piersią – 0,2 – 1 mikrograma na kg masy ciała. Istnieje jednoznaczne wyjaśnienie takiego stanu rzeczy. Butelki dla dzieci, łyżeczki, kubeczki, talerzyki czy sztywne elementy smoczków wykonane są często z poliwęglanu, do którego produkcji stosuje się BPA. Niemowlęta i małe dzieci stanowią grupę najbardziej narażoną na działanie bisfenolu A ze względu na niską masę ciała.

Co nam grozi?Bisfenol A stanowi formę syntetycznego estrogenu (xenoestrogen), co oznacza, że w organizmie człowieka może łączyć się z receptorami odpowiedzialnymi za wiązanie naturalnego estrogenu. Ze względu na to, że BPA „udaje” związek naturalny dla organizmu może być z łatwością akumulowany w tkankach i tłuszczach, skąd następnie jest stopniowo uwalniany. Coraz więcej mówi się na temat negatywnego wpływu BPA na organizm człowieka. Potwierdzają to kolejne wyniki badań.

Z wiadomych względów większość badań nad szkodliwością BPA prowadzi się na zwierzętach, jednak z wielu lat doświadczeń wynika, że to co szkodzi laboratoryjnym szczurom szkodzi też człowiekowi.

Na podstawie najnowszych badań można sporządzić pobieżną listę dolegliwości bezpośrednio związanych z obecnością BPA w organizmie.
*otyłość
*zaburzenia działania systemu dopaminergicznego
*zaburzenia funkcjonowania hormonów tarczycy
*zwiększone ryzyko zachorowania na raka
*zwiększone ryzyko zachorowania na raka piersi
*przyspieszenie wzrostu i przerzutów nerwiaka płodowego
*zaburzenia libido i problemy z erekcją
*zwiększone ryzyko zachorowania na raka prostaty
*tłumienie metylacji DNA 
I wiele, wiele innych…

Co robić?

Jedynym sposobem aby ograniczyć kontakt z bisfenolem A jest unikanie produktów, które zawierają ten związek.


Przede wszystkim, jeśli jesteś mamą, tatą, ciocią lub wujkiem słodkiego malucha zwracaj uwagę na oznaczenia wytłoczone na produktach z tworzyw sztucznych. BPA może być uwalniany z produktów wykonanych z PVC oraz z poliwęglanów. Elementy, które dziecko może ssać, gryźć, lizać czy po prostu wsadzać do ust NIE powinny być oznaczone w sposób widoczny powyżej. Bezpiecznym dla dzieci tworzywem jest polipropylen, a na butelkach czy zabawkach z tego materiału zobaczycie znak widoczny poniżej . 



Ważne jest by zwracać uwagę w co zapakowane jest jedzenie, które na co dzień kupujemy, oraz w czym przechowujemy je w domu. Niedopuszczalne jest podgrzewanie w mikrofalówce jedzenia w pojemnikach wykonanych z tworzyw oznaczonych wspomnianymi symbolami 03 PVC oraz 07 O.

Nie polecam również warzyw ani napojów z puszki. Jeśli jednak nie da się ich całkowicie wyeliminować trzeba pamiętać, aby po otwarciu puszki nie przechowywać w niej np. kukurydzy. Przełożenie jej do szklanej miseczki nie zajmie wiele czasu, a może zaoszczędzić kilku mikrogramów BPA w Twoim organizmie.

Przez pryzmat ostatnich odkryć mycie rąk przybiera nowy wymiar. Nie tylko chroni nas przed szkodliwymi mikroorganizmami, ale pozwala również pozbyć się z opuszków palców BPA zdobytego przez dotykanie paragonu lub wydruku z bankomatu. Jeśli pracujesz w sklepie myj ręce przy każdej możliwej okazji.

Co dalej?



Bisfenol A  zasłużył sobie na miano substancji o największej wielkości produkcji. The Times napisał, że BPA wykryto w próbkach moczu 93% przebadanych Amerykanów powyżej szóstego roku życia.

Eksperci z Unii Europejskiej stwierdzili, że poprawne użytkowanie produktów zawierających BPA nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia konsumentów. Pomimo licznych głosów krytyki ze świata nauki Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności nie zmniejszył dopuszczalnej dziennej dawki BPA ani nie wprowadził żadnych restrykcji w stosunku do producentów tworzyw sztucznych.

Jako podsumowanie niech posłuży cytat z artykułu The Times: Jeśli nie masz BPA w swoim organizmie, nie żyjesz w świecie współczesnym.


Oceń stan swojego zdrowia - dieta