piątek, 3 listopada 2017

Yerba Mate

Znalezione obrazy dla zapytania Yerba Mate

Pobudzająca i tajemnicza. Pita podczas plemiennych spotkań, dziś odkrywa swoje tajemnice.


Na pierwszy plan wysuwa się cierpki smak, któremu zaraz potem towarzyszy niezwykłe orzeźwienie. Już kilka dni jej "smakowania" poprawi nasze samopoczucie. Ta herbata kryje jednak w sobie coś więcej - zbliża ludzi.

Yerba mate to odpowiednik czarnej herbaty w krajach Ameryki Południowej przyrządzany z wysuszonych i zmielonych (także świeżych) liści ostrokrzewu paragwajskiego.
Nazwa yerba mate została prawdopodobnie nadana przez jezuitów, którzy w XVI wieku przybyli na misje do Ameryki Południowej i poznali popularny wśród Indian napój. Yerba to zniekształcony wyraz herba - zioło, a mati to w języku Indian Keczua tykwa, w której parzono zioło. Jezuici założyli pierwsze plantacje ostrokrzewu paragwajskiego.
Początkowo picie indiańskiego napoju było zakazane, jednak po przybyciu na te tereny Jezuitów, stopniowo zaczęła się rehabilitacja paragwajskiej herbaty. Księża promowali jej picie, chcąc zmniejszyć spożycie alkoholu.
W jej skład wchodzą 24 witaminy i mikroelementy oraz 15 aminokwasów. Łącznie ma 196 aktywnych komponentów (dla porównania, zielona herbata ma ich 144). Dzięki tym odżywczym właściwościom, Indianie mogli wytrzymać bez jedzenia wiele dni.
Początkowo pito herbatę cedząc jej liście przez zęby, jednak drobne listki często przedostawały się do ust. Zaczęto pić ją przez słomkę, a następnie przez zamkniętego z jednej strony podziurawionego bambusa. Tak powstała Bombilla, jeden z najważniejszych dzisiaj akcesoriów. Gdy zaczęto produkować metalowe Bombille, stały się one symbolem zamożności, choć do dziś stosuje się tradycyjne bambusowe słomki.
Yerba mate jest znana także pod nazwami: erva mate, herba mate, herbata jezuicka, herbata misyjna, herbata Świętego Bartłomieja, paraguay Cayi, herbata paragwajska, South American Holly, chimarrao lub cimarron. Nazwa łacińska to Illex paraguariensis.
Gorzkim posmakiem przypomina zieloną herbatę połączoną z nutką nikotyny.
Istnieje ponad 180 gatunków yerby.

Dzięki zawartości mateiny (tylko ostrokrzew paragwajski zawiera tę substancję - przypomina kofeinę i teinę), działa pobudzająco i stymulująco na układ nerwowy oraz poprawia koncentrację. Mateina, mimo podobnego działania do kofeiny, jest znacznie mniej uzależniająca i bezpieczniejsza dla układu pokarmowego.
Polecana jest podczas kuracji odchudzających ze względu na zmniejszanie odczuwanego głodu. Reguluje także pracę układu pokarmowego poprawiając perystaltykę jelit oraz proces trawienia.
Działa relaksująco i rozluźniająco na mięśnie.
Ma działanie oczyszczające i pomaga usuwać toksyny z organizmu.
Obniża poziom złego cholesterolu.
Ze względu na zawartość wielu witamin (A, B1, B2, C, E) wzmacnia odporność, przyspiesza rekonwalescencję oraz zapewnia prawidłowe funkcjonowanie całego organizmu.
Ma właściwości antyreumatyczne.
Wspomaga odbudowywanie tkanki narządów wewnętrznych.
Ma działanie antyoksydacyjne, dzięki czemu usuwa z organizmu wolne rodniki.
Jest pomocna w leczeniu alergii.
Zawiera istotne dla naszego organizmu minerały, m.in. żelazo, sód, potas (100,6mg/100g), wapno, magnez (58,6mg/100g), krzem oraz fosfor.
Pita według tradycyjnego rytuału, integruje grupę i zacieśnia relacje.

Przede wszystkim urok i magia paragwajskiej herbaty opiera się na sposobie jej przyrządzania i smakowania. Aby móc cieszyć się jej tradycyjnym czarem, warto zaopatrzyć się w kilka nieodłącznych akcesoriów:

Mate - naczynko, w którym przyrządza się herbatę. Wykonywane z odmiany dyni tykwy są używane m.in. w Argentynie. Do produkcji mate używa się także drewna, a naczynie wykonane z rogu wołu nazywane jest guampą.
Bombilla to rurka, przez którą pije się napar. Tradycyjnie wykonywana była z bambusu, później pojawiły się metalowe rurki z sitkiem, które rzadziej się zatykają i są łatwiejsze w czyszczeniu.

Rytuał przyrządzania i picia:

Wypełniamy mate liśćmi do połowy.
Zatykamy otwór i odwracamy mate do góry dnem lekko potrząsając. Dzięki temu większe liście pozostaną na wierzchu.
Odwracamy z powrotem mate i delikatnie przechylamy, aby utworzyć z boku szczelinę na wsunięcie bombilli.
Zalewamy liście wodą o temperaturze ok. 80°C. Zbyt gorąca woda może "poparzyć roślinę" i zlikwidować jej właściwości (Indianie wierzyli, że yerba mate zalana wrzątkiem "obraża się").
Pierwsze zalanie wypija według legendy święty Tomasz (suche liście wchłaniają wodę). Dzięki temu, nawet będąc samemu, nie łamiemy tradycji, która nakazuje pić yerbę w towarzystwie.
Kolejne zalania należy pić przez bambillę niewielkimi łykami. Drugi napar tradycyjnie wypijany był przez gospodarza (między innymi ze względu na gorszy smak). Gdy pijemy yerbę w grupie, jedna osoba zajmuje się podawaniem mate kolejnym osobom oraz dosypywaniem liści, gdy siła naparu słabła. Rytuał tradycyjnie kończył się, gdy ostatnia osoba podziękowała.
Liście ostrokrzewu paragwajskiego można zalewać nawet kilkanaście razy.
Tradycja indiańska nakazywała wylanie liści z ostatnim naparem na ziemię, tak by oddać ją Matce Ziemi, która ofiarowuje nam yerba matę.Alternatywne sposoby przyrządzania herbaty paragwajskiej

Terere to herbata na zimno. Liście ostrokrzewu reagują tylko na bardzo zimną lub bardzo ciepłą (ale nie wrzącą) wodę wydzielając napar yerba mate.Mate Russo to napar uzupełniony dużą ilością soku, np. pomarańczowego. 

Indianie często uzupełniają liście ostrokrzewu różnymi ziołami i przyprawami.


czwartek, 2 listopada 2017

Czarna herbata

Znalezione obrazy dla zapytania Czarna herbata

Popołudniowa herbatka z przyjaciółką? Pobudzająca herbata do śniadania? A może towarzysz wieczorów z dobrą książką?


Czarna herbata to najczęściej pita herbata na świecie. W zależności od długości parzenia może przypominać kawę lub melisę. Warto wiedzieć, jak zmieniają się jej właściwości oraz jak ją przygotować, aby czerpać jak najwięcej z jej dobroczynnych składników.

Herbata czarna powstaje z liści poddanych pełnemu procesowi fermentacji.
Według legendy czarną herbatę odkryto, gdy ładunek zielonej herbaty wpadł do wody, co zapoczątkowało proces fermentacji liści.
To najpopularniejsza herbata na świecie - wraz z mieszankami i herbatami aromatyzowanymi (na bazie czarnej herbaty) stanowi 80% konsumowanej herbaty.
Zawiera najwięcej teiny (odpowiednika kofeiny) ze wszystkich znanych herbat.
Z punktu widzenia składu chemicznego jest najmniej odżywcza i zawiera najmniej przeciwutleniaczy, chociaż najnowsze badania wykazują, że substancje wytwarzane w procesie fermentacji liści herbaty mają bardzo pozytywny wpływ na nasze zdrowie.
Największym producentem czarnej herbaty są Indie - 750 000 ton. Zaraz po nich są Chiny - 600 000 ton, Sri Lanka (Cejlon) - 250 000 ton, Indonezja - 130 000 ton oraz Japonia - 86 000 ton.
Przed poddaniem liści procesowi fermentacji, zwija się je, dzięki czemu zmiażdżone liście efektywniej uwalniają substancje.
Proces fermentacji nadaje liściom ciemny, często czarny, kolor.
Herbata czarna może być sprzedawana w postaci liściastej (drobne liście - Pekoe, Orange Pekoe, Flowery Orange Pekoe; duże liście z dołu krzewu - Souchong), łamanej (Broken Pekoe, Broken Orange Pekoe), proszkowej i pylistej (pył herbaciany jest uznawany za najgorszy rodzaj, używa się go do produkcji herbaty ekspresowej).

Korzyści płynące z czarnej herbaty

Wpływa na poziom hormonu stresu w organizmie, dzięki czemu pomaga się odprężyć i zrelaksować.
Badania wykazały, że zmniejsza ryzyko wylewu u mężczyzn.
Powstające w procesie fermentacji teflawiny i tearubiginy są równie efektowne jak antyoksydanty zawarte w herbacie zielonej.
Według badań naukowców z Osaki już jedna filiżanka mocnej czarnej herbaty poprawia krążenie i odżywienie mięśnia sercowego. Po dwóch godzinach od jej wypicia tętnice wieńcowe ulegają rozkurczeniu, co zwiększa przepływ krwi.
Jest pomocna w leczeniu niestrawności, a nawet w przypadku lżejszych zatruć pokarmowych.
Zmniejsza poziom złego cholesterolu.
Według badań, picie czarnej herbaty z cytryną znacznie zmniejsza ryzyko raka skóry.

Sposób zaparzania

Herbatę czarną zalewamy wrzącą wodą.
Parzymy 2-5 minut. Parzona przez 3 minuty wyjątkowo pobudza, natomiast wydłużenie czasu parzenia do 5 minut tłumi ten efekt i zmienią ją w relaksujący napój.
Można podawać z cytryną i innymi dodatkami.

Odmiany

Assam - uprawiana w Indiach, ma najwięcej plantacji na świecie - ponad 200 ogrodów herbacianych. Herbata o mocnym smaku, polecana jako alternatywa dla kawy. 
Yunnan - zawiera złociste pączki, które nadają jej lekko ostry smak. Należy ją zalewać białym wrzątkiem i parzyć 2-3 minuty.
Darjeeling - nazwa dla wszystkich gatunków z prowincji Dardżyling - najlepsza z indyjskich herbat. Nazywana "szampanem" wśród czarnych herbat.
Ceylon - herbaty produkowane w Sri Lance, a plantacje znajdują się do wysokości 2100 metrów nad poziomem morza. Najlepsza wycinana jest na wysokości powyżej 1400 m n.p.m. Ze względu na delikatny smak, polecana do śniadania. Zaparzamy gotującą się wodą przez 2-3 minuty.



środa, 1 listopada 2017

Czy wiesz, co jesz? - dodatki spożywcze

Znalezione obrazy dla zapytania Czy wiesz, co jesz? - dodatki spożywcze


Obecnie sklepowa żywność jest dłużej świeża, bardziej kolorowa i ma mocniejszy smak oraz zapach. Co za tym stoi?


Świadomość tego, co się je może być źródłem ograniczeń, jednak zdecydowanie pomaga ona dokonywać trafnych wyborów biorąc pod uwagę nasze zdrowie. Dzięki tej wiedzy nie tylko czujemy komfort psychiczny, ale również jesteśmy mniej narażeni na różne choroby.

Dzięki zakrojonym na szeroką skalę badaniom, wiemy już, że większość konserwantów, także tych pochodzenia naturalnego, mogą przyczyniać się do powstawania różnych chorób alergicznych. Alergie to jedna z chorób cywilizacyjnych występujących u około 30% społeczeństwa. Najczęstsze postaci tych chorób to pyłkowica odnotowana u około 20% populacji i astma oskrzelowa występująca u 5-9% całej populacji. Pytanie za co jeszcze przyjdzie naszej cywilizacji zapłacić?

Przemysł spożywczy często stosuje różnego rodzaju dodatki (food additives). Część z tych dodatków oznaczona jest na etykiecie produktu numerem poprzedzonym literą E. Są to tzw. polepszacze, których celem jest poprawa wyglądu, konserwacja oraz poprawa smaku produktu. E budzi jednak nieufność wśród konsumentów i to nie tylko z powodu braku jasnej ich interpretacji. Podświadomie czujemy, że nie są zdrowe, nawet jeśli opakowanie pieczywa krzyczy nam coś zupełnie odwrotnego.

Specjaliści żywieniowi obliczyli, że przeciętnie człowiek spożywa około 5,5 kg różnych dodatków typu E w ciągu roku. Wiele ludzi, ale także i przemysł spożywczy, zadali sobie pytanie, czy taka ilość chemii nie jest szkodliwa. Wtedy też powstał nowy segment zdrowej żywności (organicznej i bio), na którego produkty wraz ze wzrostem naszej świadomości rośnie. Zdrowa żywność zwana także ekologiczną jest pozbawiona wszelkich dodatków, dzięki czemu jest zdrowsza. Poniżej znajduje się lista grup dodatków żywieniowych, których przebywa z miesiąca na miesiąc. Obecnie jest ich już ponad tysiąc.

Dodatki spożywcze dzielimy na:


E100 - E200 - barwniki,
E200 - E300 - środki konserwujące,
E300 - E400 - przeciwutleniacze,
E400 - E500 - emulgatory,
E400 - E500 - emulgatory i środki zagęszczające,
E500 - E600 - dodatki o zróżnicowanym przeznaczeniu,
E600 - E700 - wzmacniacze smaku,
E700 - E800 - antybiotyki,
E900 - E1202 - dodatki do żywności o różnym zastosowaniu,
E1400 - E1500 - modyfikowane skrobie (środki zagęszczające),
E1500 - E1525 - sztuczne wzmacniacze smaku.

Powyższa generalna klasyfikacja daje nam tylko wskazówkę, jakiego typu polepszacz użyto w produkcji. Warto pamiętać, że dodatki, mimo nazewnictwa E, mogą być naturalne (np. część barwników). Ponadto wyróżnia się dodatki identyczne z naturalnymi, a więc takie, których skład chemiczny jest taki sam jak w przypadku jego naturalnego odpowiednika, jednak uzyskany sztucznie. Zdecydowaną większość dodatków jest syntetyczna. Pełna lista dodatków wraz z ich opisem (pochodzenie, funkcje i cechy charakterystyczne, dopuszczalne dzienne spożycie oraz efekty uboczne) dostępna jest na stronie Food-Info, pozycja menu "E-numery". 

Polecam również anglojęzyczną stronę UKFoodGuide, na której podane są wyniki ostatnich badań nad poszczególnymi dodatkami spożywczymi.


wtorek, 31 października 2017

Dobrodziejstwa krzewu herbacianego

Znalezione obrazy dla zapytania dobrodziejstwa krzewu herbacianego

Herbata: czarna, zielona, żółta, czerwona, biała... Różnorodność smaków i bogactwo wartości!

Większość z nas ma do czynienia z herbatą na codzień. Krzew herbaciany to wiecznie zielona roślina z rodziny kameliowatych. Nosi nazwę Camelia sinensis, a jej indyjska odmiana Camelia Assamica. Ze zmieszania tych dwóch odmian powstały też krzewy herbaty gruzińskiej i cejlońskiej.

Istnieje wiele legend związanych z odkryciem naparu z liści herbaty. Według jednej z nich, w 2737 roku p.n.e. chiński cesarz Szen Nung, wypoczywał pod drzewem herbaty. Popijał przegotowaną wodę i nie zauważył, że wiatr strącił kilka listków herbacianych do jego miski. Gdy skosztował wody, smak go oczarował.
Indyjska przypowieść przypisuje odkrycie herbaty mnichowi Bodhidharmie, który chciał oddać się wieloletnim bezsennym medytacjom. Gdy zaczęło dopadać go zmęczenie, zerwał kilka listków herbaty i zaczął ją żuć, czując przypływ energii i orzeźwienie.
Japończycy znają inne zakończenie przypowieści o Bodhidharmie. Zmęczenie, które dopadło mnicha było tak silne, że postanowił on wyciąć sobie powieki. Gdy rzucił je na ziemie, wyrósł w tym miejscu krzew herbaciany. Mnich zerwał z niego kilka listków i żując przepędził zmęczenie.
W Japonii na człowieka obojętnego i nieczułego mówi się, że "nie ma w sobie herbaty", natomiast na osobę porywczą i gwałtowną, że "ma w sobie za dużo herbaty".

Jeszcze w XIX i XX wieku w Mongolii kostki prasowanej zielonej herbaty były najpopularniejszym środkiem płatniczym.Z herbaty wytwarza się także barwniki spożywcze, które są bardzo trwałe i nieszkodliwe.Napar herbaciany wykorzystuje się w kosmetyce. Wzmacnia cebulki włosów i zapobiega ich wypadaniu.
W Azji Południowo-Wschodniej wykorzystuje się ją jako popularne warzywo - gotuje się z niej zupy i różne potrawy oraz zjada jak świeże liście sałaty. Spożywa się również kiszoną herbatę.
W Chinach i Birmie herbatę stosuje się także jako przyprawę. Zazwyczaj łączy się ją z czosnkiem, gdyż wyostrza jego smak znosząc nieprzyjemny zapach. Dzięki swoim właściwościom neutralizującym zapach, patelnie wyczyszczone wilgotnymi liśćmi herbaty pozbywają się zapachu m.in. cebuli i ryb. Podobnie można zneutralizować zbyt intensywny zapach np. śledzi poprzez namoczenie ich w herbacie.Chińczycy wykorzystywali herbatę jako maść na dolegliwości reumatyczne.Poleca się moczenie suszonych owoców w herbacie - zyskują znacznie lepszy smak niż po namoczeniu w wodzie.Proszek z suchych liści stosowany jest do leczenia oparzeń, owrzodzeń oraz do przerywania wymiotów.W przemyśle farmaceutycznym z pyłu herbacianego utrzymuje się naturalną kofeinę oraz witaminę C i P.Liście herbaty mają działanie higroskopijne (pochłaniające wilgoć). Dzięki temu przemyte naparem herbacianym lustro zyskuje piękny połysk.
Nasiona herbaciane zawierają nawet do 45% oleju (zwanego tsubaki) o szerokim zastosowaniu. Może zastąpić olej z oliwek, smaruje się nim mechanizmy oraz otrzymuje z niego mydło i kosmetyki.
Thomas Sullivan w 1908 roku rozesłał w jedwabnych woreczkach próbki swojej herbaty. Z tego wkrótce narodziły się popularne dziś torebki herbaciane. Jedwab zastąpiono gazą, a następnie papierem - dziś wytwarzanym z konopi manilskich, miazgi drzewnej i sztucznego jedwabiu.
Największym konsumentem herbaty jest Irlandia, gdzie przypada 3,17kg na osobę rocznie.
Obroty ze sprzedaży herbaty sięgają 2-3 miliardów dolarów rocznie.Światowa produkcja herbaty wynosi ok. 2,5 miliona ton rocznie, z czego 1/5 stanowi herbata zielona.Wszystkie rodzaje herbat pochodzą z tej samej rośliny. Dzięki zróżnicowaniu procesu produkcji powstało już ponad 3000 odmian herbaty.

Camellia sinesis (chińska odmiana krzewu herbacianego) uprawiana jest od IV tysiąclecia przed naszą erą. Siega nawet 10 metrów wysokości, ale ze względów praktycznych na plantacjach przycinana jest do 2-3 metrów. Spotykane są okazy mające prawie 2 tysiące lat, choć eksploatowany krzew żyje do 50. Kwitnie wczesną jesienią, ale zbiór liści odbywa się przez cały rok (oprócz zimy, kiedy roślina przechodzi w stan spoczynku). Uprawiana jest w Chinach i Azji południowo-wschodniej.

Camellia assamica (indyjska odmiana) odkryta została znacznie później niż jej chińska siostra. Dopiero w 1835 roku wódz plemienia Singpho pokazał tę roślinę brytyjskiemu oficerowi. Ponieważ rosła poza chińskim imperium, bardzo szybko pierwsze ładunki dopłynęły do Europy. Ta odmiana jest zdecydowanie wyższa od chińskiej (przypomina bardziej drzewo). Ma też większe liście. Uprawiana jest w Indiach, Japonii, Indochinach, Birmie i na Cejlonie oraz Jawie.

Krzewy herbaciane potrzebują dużego nasłonecznienia oraz sporej ilości opadów, dlatego uprawiane są w klimacie tropikalnym i subtropikalnym. Najlepiej rosną na żyznej, lekkokwaśnej glebie na wysokościach powyżej 1200 m n.p.m. Każdy krzew potrzebuje ok 5 m2 powierzchni.

Pierwsze zbiory odbywają się po około 5 latach od wyhodowania sadzonki. Przycina się młode pędy i pąki liści oraz kwiatów. Najlepsze gatunkowo herbaty do dziś zbierane są ręcznie do umieszczonych na plecach koszów. Z każdego krzewu co 10-15 dni zrywa się po dwa listki wierzchołkowe i pączek kwiatowy. Aby pobudzić roślinę do wytwarzania nowych listków, pędy regularnie się przycina. Każda osoba zbiera do kilkudziesięciu kilogramów liści dziennie. Ze względu na wymaganą precyzyjność, zbieracze to przede wszystkim kobiety. Na większych plantacjach mechanizuje się zbiory, co prowadzi do uszkodzeń liści i gorszej jakości herbaty.

Proces produkcji dzieli się na kilka podstawowych etapów:


1. Suszenie. Liście przewożone są do fabryki, która znajduje się na każdej plantacji. Następnie suszy się je przez kilkanaście godzin. Podczas tego etapu liście uwalniają enzymy i soki oraz skręcają się. Pozbywają się też części garbnika i około 30% wody.

2. Fermentacja. Liście rozkłada się w chłodnym i wilgotnym miejscu, które stymuluje proces fermentacji liści. W zależności od długości trwania fermentacji (do 4 godzin), powstają różne odmiany herbaty (np. herbata zielona nie jest w ogóle poddawana temu procesowi, czerwona poddawana jest półfermentacji, a czarna fermentacji pełnej). Niektóre odmiany czerwonej herbaty poddaje się procesowi fermentacji w jaskiniach nawet przez 60 lat.

3. Wypalanie. Liście przechodzą przez komorę wypełnioną gorącym powietrzem. Mają już tylko 1/4 swej pierwotnej objętości.

4. Sortowanie. Liście przesiewane są przez różne sita, dzięki czemu można je podzielić na jednolicie wyglądające partie. Wielkość liści nie świadczy jednak o jakości herbaty.

Herbaty zielonej nie poddaje się procesowi fermentacji. Zamiast tego działa się na nią gorącą parę przez około 35 sekund. Zapobiega to utlenianiu polifenoli i witamin.

Niektóre odmiany herbat poddaje się też procesowi skręcania, który miesza różne składniki zawarte w liściu i potęguje jej późniejszą moc.

Liście poddane powyższym procesom można wymieszać w specjalnych bębnach obrotowych z płatkami kwiatowymi, skórkami z owoców, olejkami zapachowymi lub alkoholami, dzięki czemu powstają herbaty aromatyzowane (np. popularna Earl Grey).

Ze względu na zróżnicowanie procesu produkcji wydzielamy 5 podstawowych odmian herbaty:
*herbata zielona - nie poddaje się jej procesowi fermentacji
*herbata biała - powstaje z nierozwiniętych listków i pączków zbieranych wczesną wiosną, przechodzi tylko proces suszenia (czasami poddaje ją się fermentacji w 10%)
*herbata żółta - produkcja okryta jest tajemnicą; prawdopodobnie proces fermentacji jest gwałtownie przerywany
*herbata czerwona - liściom pozwala się długo rosnąć, jest poddawana procesowi półfermentacji
*herbata czarna - poddana pełnemu procesowi fermentacji

Korzyści z picia herbaty

Liście herbaty zawierają do 30% garbników (m.in. taniny), które hamują rozwój bakterii w jamie ustnej, ochraniają błonę śluzową oraz pomagają zwalczać biegunkę (choć ten efekt neutralizuje dodanie cukru do herbaty). Tanina ma też pozytywny wpływ na nasze oczy.
Zawiera do 4% teiny (odpowiednika kofeiny), dzięki czemu działa pobudzająco i wspomaga koncentrację oraz pamięć. Przyspiesza też trawienie alkoholu. Im dłuższy proces fermentacji, tym większa zawartość teiny.
Herbata nie zawiera kalorii, można ją więc pić nawet w trakcie diety niskokalorycznej.
Zawiera wiele witamin: A, B1, B2, PP, C, E oraz K.
Reguluje procesy trawienne. Działa też pozytywnie na wątrobę.
Ma właściwości moczopędne. Polecana jest w leczeniu krwiomoczu i zapalenia nerek. Zapobiega kamicy żółciowej i moczowej. Ma pozytywny wpływ na funkcjonowanie nerek, nadnerczy oraz śledziony.
Zawiera flawonoidy (polifenole), które hamują proces starzenia oraz wzmacniają odporność i pomagają zwalczać infekcje. Herbata ma właściwości antyutleniające, które obniżają ryzyko wielu nowotworów (układu moczowego i trawiennego, nowotworów skóry, płuc i sutka) oraz zaćmy. Ponadto chroni serce dzięki obniżeniu poziomu złego cholesterolu i zapobieganiu zwężania się naczyń krwionośnych. Dzięki tak wysokiej zawartości flawonoidów herbata ma wyższe właściwości antyrodnikowe niż większość warzyw i owoców!
Herbata zawiera fluor, który wzmacnia zęby i kości oraz zapobiega próchnicy. Badania dowiodły, że picie przez 6 lat jednej filiżanki herbaty dziennie zwiększa gęstość kości nawet o 5%.
Herbata z cytryną i miodem jest środkiem napotnym wskazanym w przeziębieniu.
Ponadto każda z odmian herbaty ma swoje specyficzne właściwości, dzięki czemu każdy może znaleźć herbatę odpowiednią dla swojego organizmu.

Negatywny wpływ herbaty

Negatywny wpływ herbaty na organizm łączony jest głównie z nadmiernym spożyciem teiny i jest podobny do efektów wywołanych przez nadmierne spożycie kawy. Według naukowców bezpieczną dawką jest 5 filiżanek herbaty dziennie.
Zbyt duża ilość teiny powoduje uczucie nerwowości i rozdrażnienia. Wypita przed snem może utrudniać zasypianie.
Herbata może wpłynąć na żółknięcie zębów.
54% osób ma gen, który spowalnia detoksykację teiny w wątrobie. W ich przypadku wypicie powyżej 4 filiżanek herbaty może zwiększać nawet o 133% ryzyko ataku serca.

Parzenie i podawanie herbaty
Najlepszy napar herbaciany powstaje przy użyciu miękkiej wody. Nie powinno się wybierać wody mineralnej. Najlepiej odfiltrować wodę z kranu lub pozostawić ją w ocienionym miejscu na 24 godziny.
Przed wsypaniem herbaty należy ogrzać czajniczek przelewając go wrzątkiem.
Wodę doprowadzamy do białego wrzenia czyli momentu, kiedy woda zaczyna mętnieć. Temperatura wody uzależniona jest od odmiany herbaty.
Ilość zaparzanej herbaty oraz długość parzenia uzależniona jest od jej odmiany oraz od naszych indywidualnych preferencji.
Na początku procesu zaparzania uaktywnia się teina. Dopiero po 4 minutach wydzielają się garbniki oraz polifenole, które neutralizują działanie teiny oraz pozytywnie wpływają na układ pokarmowy (choć nadają herbacie gorzkawy posmak).
Wiele gatunków herbat można parzyć kilkakrotnie.

Herbatę powinno przechowywać się w większych ilościach w szczelnie zamykanych puszkach.



poniedziałek, 30 października 2017

Niepewna przyszłość napojów gazowanych

Znalezione obrazy dla zapytania Niepewna przyszłość napojów gazowanych


Prowadzenie zdrowego stylu życia wyklucza spożywanie (poza wodą) napojów gazowanych i wód smakowych.

Prowadzone przez wiele lat badania udowodniły, że działanie napojów gazowanych na organizm człowieka jest jednoznacznie negatywne. W roku 2016 ludzkość wypiła ponad 190 miliardów litrów bezalkoholowych napojów gazowanych. Jest to ilość, której ustępują soki naturalne i mleko. Według danych ACNielsen Polsce od grudnia 2016 r. do stycznia 2017 r. sprzedaż napojów gazowanych wzrosła o ponad 23%, a soków, nektarów i napojów niegazowanych o 17% w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Przeciętny Polak w ciągu roku spożywa 65 litrów napojówgazowanych oraz 21 litrów soków owocowych.

Napoje gazowane są mieszanką składającą się głównie z wody, dwutlenku węgla oraz dziesiątków naturalnych i sztucznych dodatków spożywczych, takich jak substancje smakowe, słodzące i konserwujące. Przeciętna puszka (0,33 ml) napoju gazowanego zawiera 150 kcal oraz 38 g dodanych środków słodzących. Substancje te prowadzą do próchnicy zębów. Natomiast kwaśne substancje zawarte w napojach powodują uszkadzania szkliwa zębów, co zostało udowodnione przez brytyjskich naukowców i opublikowane w The British Dental Journal. Według Petera Rock z Birmigham University napoje gazowane to główny czynnik uszkadzający szkliwo wśród nastolatków. Wystarczy raz dziennie pić napoje gazowane, aby ryzyko uszkodzeń szkliwa znacznie wzrosło. Cztery do pięciu szklanek dziennie podnosi szanse 12-latka na uszkodzenie szkliwa o 252%. Większa ich ilość potęguje ryzyko o 513%. Woda i mleko natomiast obniżają ryzyko uszkodzenia szkliwa.

Warto zwracać baczną uwagę na to, co pijemy na co dzień. Badania American Academy of Pediatrics wykazały, że 21% energii dostarczanej naszemu organizmowi pochodzi z napojów. Natomiast w 50% są one odpowiedzialne za nadmiar kalorii, jaki spożywamy. Stąd też napoje gazowane, są jedną z głównych przyczyn chorób cywilizacyjnych. Ponadto deregulują one gospodarkę żywieniową, co prowadzi do niedożywienia lub otyłości. Dotyczy to głównie młodych osób będących bardziej podatnymi na niedobory różnych składników mineralnych (np. wapnia) w diecie. Badania wykazały, że dzieci pijące słodzone cukrem napoje częściej są otyłe, a ryzyko otyłości rośnie o kolejne 60% z każdym dodatkowym spożyciem napoju.

Innym, w większości napojów gazowanych, składnikiem jest kofeina - występuje ona w 8 na 10 najpopularniejszych bezalkoholowych napojów gazowanych. Kofeina uzależnia fizjologicznie już przy dziennej dawce 100 mg. Jedna puszka coli to 41 mg kofeiny.

Warto wiedzieć, że wszystkie napoje gazowane, nawet te dietetyczne, zwiększają ryzyko chorób serca i cukrzycy. Naukowcy ze Szkoły Medycznej Uniwersytetu w Bostonie odkryli, że dorośli, którzy codziennie wypijają co najmniej jedną szklankę napoju gazowanego, niemal o połowę zwiększają swoje szanse na zachorowanie na zespół metaboliczny. Objawia się on m.in.: zwiększona ilością tłuszczu brzusznego, niskim poziomem dobrego cholesterolu oraz wysokim ciśnieniem krwi. Dr Ramachandran, który koordynował badania, stwierdza, że ryzyko wystąpienia chorób serca lub udaru podwaja się u osób z zespołem metabolicznym. Według niego istnieje też obawa, że osoby te zachorują na cukrzycę. Ponadto picie napojów gazowanych może przyczynić się do powstania wzdęć (dwutlenek węgla).

Pamiętajmy, że zdrowiu szkodzą nie tylko napoje gazowane z cukrem, ale także napoje dietetyczne (np. light). Co prawda dostarczają one mniejszej ilości kalorii z powodu wykluczeniu cukru. Nie oznacza to jednak, że napoje te całkowicie pozbawione są substancji słodzących. Wręcz przeciwnie. W przypadku najpopularniejszego napoju gazowanego coli i coli light używany jest karmel amoniakalno - siarczynowy, który w większych ilościach powodował u zwierząt doświadczalnychzmiany w obrazie krwi i skurcze mięśni. Zawarty w napojach kwas ortofosforowy (regulator kwasowości E338) wypłukuje z organizmu wapń, magnez i żelazo, a co za tym idzie przyczynić może się do osłabienia zębów i kości.

Ostatnie, trwające trzy lata, badanie 2500 ludzi nie starszych niż 60 lat dowiodło, że kobiety regularnie pijące colę (raz dziennie) miały o 4% mniejszą gęstość układu kostnego niż kobiety, które nie piją coli. Podobne wyniki otrzymano w przypadku coli light i były tłumaczone zawartością kofeiny. Mężczyźni, jak wykazały badania, byli na tą negatywną właściwość coli odporni.

Kolejne składniki obu typów napojów to benzoesan i cyklaminian sodu. Pierwsza substancja ma symbol E211 i wykorzystywana jest jako substancja konserwująca (uważana jest za najniebezpieczniejszy konserwant), druga natomiast wykorzystywana jest jako substancja słodząca i powinny się jej wystrzegać wszystkie osoby skłonne do alergii. We wszystkich napojach dietetycznych zawarty jest również aspartam, który uważany jest za najbardziej niebezpieczną substancją dodawaną do żywności.

Aspartam odpowiada za ponad 75% doniesień o niekorzystnych reakcjach na dodatki do żywności przekazywanych do FDA. Według US Department of Health and Human Services, aspartam może wywoływać 92 różne symptomy, m.in.: bóle i zawroty głowy, napady epilepsji, nudności, drętwienia, skurcze mięśni, przybieranie na wadze, wysypki, depresje, zmęczenie, drażliwość, częstoskurcz serca, bezsenność, problemy z widzeniem, utratę słuchu, palpitacje serca, trudności z oddychaniem, ataki niepokoju, niewyraźną wymowę, utratę smaku, szum w uszach, utratę pamięci i bóle stawów. Badacze i lekarze studiujący niekorzystne działanie aspartamu stwierdzili, że jego spożywanie może się przyczynić do wywołania lub pogorszenia stanu w następujących chorobach chronicznych: guz mózgu, stwardnienie rozsiane, epilepsja, chroniczny syndrom zmęczenia, choroba parkinsona, choroba alzheimera, opóźnienie umysłowe, chłoniak, wady wrodzone, fibromyalgia i cukrzyca. Należy unikać napojów gazowanych i innych produktów zawierających tę substancję!.

Reasumując, większość dodawanych do napojów gazowanych substancji jest opatrzona etykietą odradza się częste spożycie, jednak tak naprawdę te substancje powinny zostać wycofane z akceptowanych przez Ministerstwo Zdrowia dodatków spożywczych. Niestety względy ekonomiczne są widocznie istotniejsze od zdrowia.

Alternatywnie do napojów gazowanych polecam wodę bądź herbatę. 




niedziela, 29 października 2017

MLEKO NIE JEST PODSTAWĄ ZDROWYCH KOŚCI I ZĘBÓW


Znalezione obrazy dla zapytania MLEKO nie jest PODSTAWą ZDROWYCH KOŚCI I ZĘBÓW"

Próchnica jest spowodowana brakiem równowagi i niedoborem składników odżywczych wynikających ze spożywania nadmiernie przetworzonej żywności.


Wszyscy wiemy, że zdrowie zębów i dziąseł jest odbiciem stanu zdrowia całego organizmu. Ale czy wiemy, że próchnica spowodowana jest brakiem równowagi i niedoborem składników odżywczych wynikających ze spożywania nadmiernie przetworzonej żywności? Gdy w 1936 r. dr Price prowadził systematyczne badania odnośnie próchnicy, zauważył, że rdzenni Aborygeni nie mieli żadnych problemów dentystycznych. Jednak po przejściu na typową dietę współczesnego człowieka, 70% z nich zaczęło cierpieć na próchnicę.

Dr Price wyszczególnił wówczas 3 klasy związków, których brakuje nam we współczesnej diecie:
*witaminy rozpuszczalne w tłuszczach typu A i D (brak ich w chudym mleku podczas gdy Aborygeni spożywają 10 razy więcej witaminy A niż przeciętny Amerykanin
*sole mineralne (zwiększone zapotrzebowanie występuje przy spożyciu leków, kawy, narkotyków
*enzymy czyli katalizatory reakcji chemicznych ułatwiające trawienie pokarmów (zostają zniszczone podczas gotowania).

Właśnie tych 3 grup składników brakuje w chudym, pasteryzowanym mleku. Podczas procesu pasteryzacji (ogrzaniu go do temperatury 100 °C w ciągu 1 minuty lub do 85 °C w ciągu 30 minut) giną wszystkie enzymy i większość witamin, a jony wapnia organicznego przechodzą w nieprzyswajalną nieorganiczną postać. Chude mleko jest całkowicie pozbawione witamin rozpuszczalnych w tłuszczach, a to właśnie 2% dodatek tłuszczu jest warunkiem niezbędnym do wchłaniania wapnia w jelicie cienkim. Dobrą alternatywą może być mleko kozie, lub mleko niskolaktozowe o zawartości tłuszczu min 2%. Wiele osób także zapomina, iż do wchłaniania wapnia potrzebna jest obecność magnezu. 

Niedobór magnezu powoduje zaburzenie 300 reakcji enzymatycznych oraz procesów wytwarzania energii.


piątek, 27 października 2017

"DODATKI SPOŻYWCZE SĄ NIEBEZPIECZNE"


Znalezione obrazy dla zapytania DODATKI SPOŻYWCZE SĄ nieBEZPIECZNE



Sztuczne słodziki mogą powodować m.in.: syndrom przewlekłego zmęczenia, epilepsję, chorobę Parkinsona, Alzheimera, depresje itp.

W 1965 roku chemik pracujący nad nowym lekiem na wrzody żołądka, przez przypadek odkrył sztuczny słodzik – aspartam (E951), substancję 200 razy słodszą od cukru. Trafił on na rynek dopiero po 16 latach. Najpierw był sztucznym słodzikiem, substytutem cukru, później pojawił się w napojach i środkach dietetycznych. W 1983 roku ujawniono, że aspartam zwiększa łaknienie na węglowodany co powoduje zwiększenie masy ciała. W 1991 r. zarejestrowano 167 działań niepożądanych, a w 1994 udokumentowano 88 toksycznych symptomów. Były to między innymi defekty noworodków, syndrom przewlekłego zmęczenia, epilepsja, Parkinson, Alzheimer, depresje...

Obecnie głównym dodatkiem polepszającym smak i zapach większości potraw, włączając w to produkty dla niemowląt jest glutaminian sodu (E621, MSG). Odkryto go w 1908 roku ale dopiero badania z 1950 roku ujawniły, że już jedna dawka glutaminianu powoduje u badanych szczurów uszkodzenia neuronów w wewnętrznej warstwie siatkówki, uszkodzenia podwzgórza oraz zaburzeń układu dokrewnego. Ponadto, tak jak sztuczny słodzik, powoduje wzrost masy ciała co kończy się chorobliwą otyłością. Zarówno aspartam jak i glutaminian sodu to dodatki spożywcze więc nie muszą być tak dokładnie przebadane jak leki.

Są obecne w dietetycznych napojach, gumach do żucia, mrożonkach, przyprawach i zupach w proszku. A nieświadomi klienci spożywają je każdego dnia. Dr Russel Blaylock uważa, że dodatki spożywcze takie jak aspartam, MSG, cysteina, kwas asparaginowy należą do substancji zwanych ekscytotoksynami. Są to toksyny stymulujące neurony aż do śmierci, powodując różnorakie uszkodzenia mózgu. Wszyscy powinniśmy wystrzegać się tych substancji, tym bardziej jeśli cierpimy na schorzenia neurologiczne lub nadwagę.

W przypadku MSG (glutaminian sodu) wystrzegaj się rożnych polepszaczy smaku, symbolu E621, hydrolizowanych białek roślinnych. Wybieraj producentów, którzy informują, że ich produkty są wolne od MSG. W celu zmniejszenia wchłaniania MSG możesz używać izoleucyny i lizyny, natomiast kurkumina, sylimaryna i ginko biloba blokują jego działanie.

W przypadku aspartamu wystrzegaj się dietetycznych środków spożywczych, symbolu E951 i napisów ostrzegających, że dany produkt jest źródłem fenyloalaniny (składnik aspartamu) i nie może być spożywany przez chorych na fenyloketonurię. 


Oceń stan swojego zdrowia - dieta