czwartek, 29 marca 2012

Nieżywi lekarze nie kłamią! - cz.3



Jedną z chorób powodujących dużą liczbę zgonów u ludzi jest obecnie rak.

Łącznie z rachunkiem za leczenie lekarze powinni dawać wam kopię artykułów na temat nowotworów. We wrześniu 1993r Nationale Country Institute prowadził, wraz z uniwersytetem w Harwardzie, badania nad problemem nowotworów. Dzięki nim opracowano sposób odżywiania się, który zapobiega tej chorobie.
Pewien dwukrotny laureat Nagrody Nobla w dziedzinie medycyny twierdzi, że jeśli chcecie zapobiegać powstawaniu raka oraz go leczyć musimy przyjmować 10 000 mg witaminy C dziennie. Noblista
ma dzisiaj 94 lata, cieszy się dobrym zdrowiem i świetną kondycją. Pracuje po 14 godzin dziennie na uczelni w San Francisco i na swojej farmie. Lekarze, którzy wyśmiewali się kiedyś z diagnozy noblisty, zmarli 35 lat temu.

Komu będziesz wierzyć?
Tym, którzy umarli? Wybór należy do Ciebie. Obiektem badań NCI i uniwersytetu harwardzkiego były rejony Chin, w których odnotowano szczególną zachorowalność na nowotwory. Do badań przystąpiło 29
tysięcy ludzi. Podawano im przez pięć lat różnego typu witamin i minerały sprawdzając wpływ tych suplementów na stan ich zdrowia. Pacjentom tym podawano dawki dwa razy większe niż są przewidziane
dziennie dla człowieka. W grupie, która zażywała witaminy E, C i beta-karoten aż 13% ludzi uciekło ze szponów raka. Jeśli chodzi o typ raka, który powodował największą śmiertelność w tej prowincji, czyli rak żołądka, poprawa była jeszcze większa, bo aż 21%. 21% tych, którzy mieli umrzeć - żyło.

Są to bardzo dobre wyniki, biorąc pod uwagę, że w tej dziedzinie za satysfakcjonującą uważa się 0,5% poprawę. Każdy lekarz, moim zdaniem, powinien wysłać do swojego pacjenta kopię wyników tych badań. Obecnie prawie co druga osoba w wieku powyżej 70 lat choruje na chorobę Alzheimera. Weterynarze i rolnicy już 50 lat temu wiedzieli jak chronić przed nią zwierzęta. Wystarczy podać witaminę E, by przeciwdziałać chorobie. W sierpniu 1992 roku uniwersytet w San Diego opublikował artykuł, w którym podkreśla między innymi, że witamina E zmniejsza zaniki pamięci. Zadajmy sobie wobec tego pytanie: - Czy mamy leczyć się u weterynarzy?

Lekarze przyjmujący pacjentów z kamieniami nerkowymi w pierwszej kolejności zalecają ograniczenie spożycia mleka i jego przetworów, czyli zmniejszają dostarczaną organizmowi dawkę wapnia. W swej głupocie i naiwności sądzą, że kamienie nerkowe to odkładający się wapń pochodzący z pożywienia. Wobec braku innych możliwości nasz organizm pobiera ten składnik z kości, które rzeszotowieją. Kamienie nerkowe i tak powstaną, a dodatkowo mamy problemy z kośćcem. Już lata temu wiedziano, że aby zapobiec kamicy nerkowej u zwierząt należy podawać im zwiększoną ilość wapnia i magnezu.

Krowy i owce przy kamieniach nerkowych po prostu zdychają, a my zwijamy się z bólu. Jakieś 5 lat temu postanowiłem zbierać wyniki sekcji zwłok lekarzy i prawników. Przyjrzyjmy się temu. Przeciętna długość życia lekarzy wynosi 57 lat, podczas gdy przeciętnego Amerykanina wynosi 75,5 roku. Właśnie ta grupa
krótko żyjących ludzi uczy nas, co wolno, a czego nie wolno. Jednocześnie obok nas ludzie dożywają 120-140 lat, a my ich nie zauważamy i nie pytamy o receptę na długowieczność. Kto powinien być dla Ciebie autorytetem: - Krótko żyjący lekarz, czy 140-latek cieszący się dobrym zdrowiem i kondycją? Wiele chorób i zaburzeń w pracy organizmu spowodowanych jest niedoborem miedzi np. siwienie włosów, powstawanie zmarszczek, obwisła skóra, rozszerzenie żył, które prowadzi do zgonu.

W wielu przypadkach można rozwiązać czasowo te problemy idąc na operację plastyczną, ale czy nie tańsze i bezpieczniejsze będzie zażywanie suplementów zawierających właśnie miedź. Warto zadbać o swoje serce, którego wymiana kosztuje około 750 tysięcy dolarów. Jeżeli go nie zabezpieczysz, bo nie chcesz mieć drogiego moczu, może czekać cię przygoda za cenę życia. Rolnicy dobrze znają chorobę łaknienia. Objawia się ona u zwierząt bardzo często. Np. krowy oddając mleko pozbawiają się dużych ilości wapnia i magnezu
i liżą wtedy ziemię, kamienie, mury obory wybielone wapnem.

Dobry rolnik wie, że należy podać im wtedy dodatkowe minerały, bo jeśli tego nie uczyni to musi się liczyć z budową nowej obory. U ludzi dolegliwość ta występuje równie często. Choroba łaknienia czegoś z powodu niedoboru pewnych substancji w organizmie widoczna jest szczególnie u kobiet w ciąży. Potrafią one np.
zbudzić się w środku nocy i ku zdziwieniu męża wysłać go do nocnego sklepu na przykład po lody śmietankowe. Okazuje się, że brakuje im wtedy składników mineralnych pobieranych przez dziecko z organizmu matki.

Zdarza nam się również widywać dziecko zjadające ziemię lub tynk ze ścian. Nie jest ono psychicznie chore, po prostu odczuwa niedobór minerałów. Jeśli zobaczycie u siebie tzw. kwitnienie paznokci lub plamy na skórze to otrzymaliście sygnał, że wasz organizm potrzebuje selenu. Nie czekajcie na atak serca, ale
zaaplikujcie sobie jego dodatkową dawkę, po 3-4 miesiącach plamy znikną i oddalicie od siebie groźbę zawału. Przyczyną zwiększonego poziomu cukru we krwi jest niedobór wanadu i chromu. Kiedy te braki pogłębią się, mamy ogromne szanse zachorować na cukrzycę. Oznaką braku cynku jest łysienie. Jeżeli w porę nie zareagujemy, to oprócz utraty włosów czekają nas problemy ze słuchem, utrata poczucia zapachu i smaku.

Aby dostarczyć organizmowi potrzebne składniki musielibyśmy spożywać żywność z odpowiednio czystych ekologicznie plantacji i zjadać je w wielkich ilościach. Byłoby to prawdopodobnie kilka kilogramów mieszanki składającej się z 15-20 różnych roślin, owoców, produktów zbożowych i 
białka. C.d.n.

środa, 28 marca 2012

Twoje zdrowie.



Dzisiaj coś wyjątkowego, fragment wykładu dr. Jaromira Bertlika:

Naukowcy już sto lat temu stwierdzili, że lekarz przyszłości nie będzie przepisywał pacjentom leków, będzie natomiast mówił, jak dbać o zdrowie, jak prawidłowo się odżywiać i zapobiegać chorobom. Właśnie teraz żyjemy w tych czasach.


Złe odżywianie
Na całej planecie nie ma dwóch takich samych osób. Ponieważ jesteśmy różni, chorujemy na inne choroby. Często mają one swój początek w dzieciństwie. Kiedy nasze dziecko ma wysypkę na twarzy, musimy wiedzieć, że problem nie dotyczy tylko twarzy, ale całego organizmu. Przyczyna pochodzi z wewnątrz, najczęściej z układu pokarmowego. Nasze dziecko jest źle odżywiane. Tu nasuwa się nam pytanie: kiedy zacząć stosowanie suplementów żywieniowych? Według mnie, jak najwcześniej.

Flora bakteryjna.
Około 90% problemów zdrowotnych ma swój początek w okrężnicy. Według danych statystycznych 144 tysiące Amerykanów może w tym roku zachorować na nowotwór okrężnicy. Połowa z nich umrze. Milion innych osób będzie cierpiało z powodu okrężnicy. Czterdziestoletnia osoba nosi w jelitach około 4 kg masy, która się nie przesuwa. Dzieje się tak dlatego, że jelito nie jest w stanie wydalać dużej ilości toksyn, dlatego zostają one w naszym organizmie.

Ta masa gromadzi się w miejscach przejściowych i przy ujściu jelita grubego, które nie jest tylko rurą, jak wiele osób twierdzi. Tam znajduje się 85% przyjaznych bakterii, które istnieją w naszym organizmie. Te bakterie funkcjonują w nas od urodzenia i możemy je nazwać przyjaznymi. Brak równowagi między bakteriami przyjaznymi i nieprzyjaznymi może być przyczyną problemów zdrowotnych. Problemy te mogą być nabyte już w dzieciństwie. Jeśli dziecko przynajmniej raz w roku przyjmuje antybiotyki, to flora bakteryjna, która uległa zniszczeniu, potrzebuje około pół roku, aby się odbudować.

Możemy sobie wyobrazić, co się dzieje, gdy dziecko otrzymuje antybiotyki cztery razy w roku. Powoduje to trwałe uszkodzenie flory bakteryjnej i tu zaczynają się ogólne symptomy, np. zaparcie. Dziecko nie otrzymuje odpowiednich składników odżywczych i co za tym idzie, rozwija się nieprawidłowo. To dotyczy 50% wszystkich dzieci. Jeżeli w organizmie brakuje przyjaznych bakterii, kwasu mlekowego, organizm atakują drożdżaki, gronkowiec. Nic nie dzieje się z dnia na dzień. Jest to powolny proces. Na wiele chorób pracujemy bardzo długo, począwszy już od dzieciństwa, np. rozwój raka żołądka trwa około 25 lat.

Układ odpornościowy.
Nie jesteśmy jednakowi, ale pod pewnymi względami jesteśmy do siebie podobni. Nie można powiedzieć, że choroba, na którą cierpi jedna osoba, tak samo przebiega u innej. Najpierw trzeba więc dokładnie poznać chorego, potem rodzaj schorzenia, w myśl zasady doktora Wiliama Olsera: "O wiele bardziej ważna jest znajomość osoby, która posiada daną chorobę, niż znajomość choroby, którą ma ta osoba".

Niezmiernie istotne jest, aby zastosować leczenie dobrane do każdej osoby indywidualnie. Osobno i wszechstronnie należy podejść do problemu chorób zakaźnych. Niektórzy są na nie bardziej podatni, inni mniej. Przykładem może być ptasia grypa. W Europie i na świecie szerzy się panika, bo okazało się, że nie ma wystarczającej ilości leków na tę chorobę, że nie możemy się przed nią bronić. Ale spokojnie możemy powiedzieć, że nie potrzebujemy żadnych leków na ptasią grypę. Jedyne, co jest nam potrzebne to dobrze funkcjonujący organizm i silny układ odpornościowy.

Niestety, trzeba stwierdzić, że około 75% ludzi nie ma dobrze działającego układu immunologicznego. Bo 75% ludzi nie ma zdrowej okrężnicy. Każdy z nas ma bloki komórek, a między nimi znajdują się przestrzenie międzykomórkowe. Te przestrzenie to miejsca odżywiania się komórek. Każda komórka potrzebuje substancji odżywczych, aby funkcjonować, produkować energię. Wewnątrz komórki następują reakcje chemiczne. Do pełnego przebiegu tych procesów potrzebne są substancje, takie jak witaminy, minerały i tlen. W każdej z tych reakcji produkowane są odpady, toksyny. Aby się ich pozbyć, potrzebujemy dobrze działającego systemu transportowego (czerwonych krwinek).

Właściwe środowisko.
Każdy gatunek na ziemi wymaga specyficznych czynników środowiska i człowiek nie jest wyjątkiem od tej zasady. Im bardziej środowisko jest właściwe dla danego gatunku, tym mocniejsza i lepsza jest jakość życia. Znane powiedzenie mówi: "Nie można wyhodować stokrotek w cemencie". One potrzebują do życia dobrych warunków. Tak samo nasz organizm potrzebuje odpowiedniego środowiska, aby sprawnie działać. Codziennie jesteśmy narażeni na różnego rodzaju zapalenia i choroby.

Im środowisko naszych jelit jest bardziej zakwaszone, tym łatwiej się one rozwijają. Dlatego ważne jest, aby pamiętać o uzasadowieniu naszej flory bakteryjnej. To, co jemy, ma kluczowe znaczenie dla naszego zdrowia i może zdecydować o tym, jak przeżyjemy następne dziesięciolecia. Suplementy żywnościowe są decydującym czynnikiem w uzyskaniu i zachowaniu zdrowego ciała i umysłu. Musimy mieć na uwadze, że często nie dostarczamy wszystkich substancji odżywczych, niezbędnych naszemu organizmowi do utrzymania zdrowia. To powoduje liczne następstwa, a schorzenie lub choroba jest zazwyczaj wierzchołkiem góry lodowej, podczas gdy tak naprawdę musimy zwalczać dolną część góry lodowej, niewidoczną gołym okiem.

Samo leczenie objawów choroby, lub jednego tylko organu na niewiele się zda, gdy problem dotyczy całego organizmu. I zazwyczaj zaczyna się w okrężnicy. Dlatego potrzebujemy m.in. witamin, aminokwasów, minerałów,mikro- i makroelementów. My sami jesteśmy odpowiedzialni za nasze zdrowie. Wpływamy na nie każdego dnia. Mamy wiele toksyn i musimy je właściwie usuwać. Mamy niedobory substancji odżywczych, więc musimy je uzupełniać.

Każdy z nas może pomóc zdrowiu na tej planecie. Nie ma przecież osoby, która nie cierpi na żadne schorzenia.


www.martadymek.suportio.pl
 





wtorek, 27 marca 2012

Jak walczyć z rakiem


Dziś podaję w załączniku dietę wg. dr Budwig.

Dr. Budwig dziś już nie żyje, a szkoda. Takich lekarzy wciąż nam jeszcze brakuje, choć należy się cieszyć, bo wciąż przybywa.

Doktor Budwig w czasie swojej praktyki lekarskiej (ok. 50 lat) wyleczyła wielu pacjentów uznanych przez medycynę akademicką jako "przypadki beznadziejne". Tak, dla nich to byli ludzie, którzy za chwilę powinni umrzeć. Nie mieli dla nich już nic do zaoferowania. Rozkładali bezradnie ręce i postawili na nich +.

Przez 50 lat praktyki dr Budwig w leczeniu raka, nikt nie ośmielił się zakwestionować jej metod leczenia. Lecz jest to bardzo tani i skuteczny, co najważniejsze, sposób leczenia raka.

A jak tani, no to jaki w tym biznes? Jak skuteczny, to jak na tym zrobić biznes?

Przecież zdrowy człowiek nie przyleci z kopertą, bo i po co? Niklowane zabawki, które niby mają leczyć, okazują się nieprzydatne. Właściwie należałoby je przenieść do muzeum. Ale jaki to wstyd? Dla niektórych!

Teraz pomyśl samodzielnie i odpowiedz sobie, dlaczego, ta metoda tak ciężko przedostaje się do wiadomości publicznej?

To może tyle mojej refleksji. Zobacz w załączniku, jak dr Budwig zaleca leczyć raka?

Dieta antynowotworowa Dr Budwig.doc
104 KB Wyświetl Pobierz



poniedziałek, 26 marca 2012

Błędy żywieniowe



Budzisz się nagle o pól godziny za późno, bo jak zwykle zaspany przestawiłeś sobie budzik o kilka minut. 

Jesteś już spóźniony, więc w pośpiechu wypijasz tylko kawę i bez śniadania biegniesz do pracy. W drodze myślisz o wściekłym szefie lub spóźnieniach w projekcie.

W trakcie pracy skracasz sobie przerwę obiadową, by nadrobić zaległości. W pośpiechu zjadasz zimne kanapki zakupione w bufecie z konserwową szynką i zapijasz to kolejnę kawą.

Po powrocie do domu nie masz już siły ugotować cokolwiek, więc wrzucasz tylko pizze do mikrofalówki i zalewasz zupkę chińską, po czym zapchany fastfoodem zasypiasz przed telewizorem.

Jeśli w twoim życiu nie znajdujesz ani jednego z powyższych punktów to gratuluję i zdecydowanie nie musisz czytać już dalej.

Tak wygląda odżywianie niejednego Polaka. Nie ma sie więc, co dziwić, że tak wielu jest niezadowolonych z siebie, swojego życia i swojego zdrowia.

W końcu jesteśmy tym, co jemy.


Aby przekonać się jak wielką rację miał Hipokrates mówiąc te słowa, czytaj uważnie dalej.

Do życia poza tlenem i wodą potrzebujesz także substancji odżywczych zawartych w pożywieniu.
Pokarm, który spożywasz nie wystarcza do prawidłowego funkcjonowania Twojego organizmu, m. in. z takich powodów jak:


1. NOWOCZESNY STYL ŻYCIA.
Żyjemy w pośpiechu i trudno jest znaleźć czas na jedzenie w spokoju. Jedzenie w pośpiechu powoduje niedokładne przeżuwanie pokarmu. Wyobraź sobie, że kawałki pokarmu, które połykasz w całości nie są do końca trawione. Magazynują się w twoim jelicie i GNIJĄ. Spożywanie pokarmu w pośpiechu jest najbardziej szkodliwym nawykiem jaki praktykują współcześni.

2. NISKA JAKOŚĆ JEDZENIA.
Pokarmy, które kupujemy i spożywamy zawierają mnóstwo TOKSYCZNYCH chemikaliów, dopuszczonych do przetworu żywności, takich jak konserwanty, syntetyczne substancje koloryzujące, smakowe, zapachowe, zagęszczacze, spulchniacze i stabilizatory. Codziennie część z nich odkłada się w
Twoim organizmie. Toksyczne substancje zalęgają w jelicie i z czasem przedostają się do krwi, powodując choroby.

3. LEKI.
Bierzemy coraz więcej leków na różne dolegliwości, z którymi częściowo możemy sobie poradzić w naturalny sposób.Nadużywamy leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych.

Ostatnio do kliniki Hematologii w Katowicach trafiły trzy osoby z uszkodzeniem szpiku po zażyciu ogólnodostępnego leku przeciwbólowego. Jedna z nich zmarła.Szacuje się, że Polacy na te właśnie leki wydają rocznie 3,7 mld zł. Liczba ta ciągle rośnie.Reklamy przekonują, że są to środki całkowicie bezpieczne,lecz tak naprawdę usuwają jedynie objawy bólu jednocześnie trując Twój organizm.

Wszystkie te czynniki są przyczyną zaburzeń w pracy jelit (złogi, drożdżyca, toksemia) oraz bardzo słabej
wchłanialności składników odżywczych, a w szczególności witamin i mikroelementów. Problem pogłębia się, gdy prowadzisz siedzący tryb życia i mało się ruszasz.

Co w takim razie robić, skoro tradycyjna dieta nie wystarcza, a składniki odżywcze, witaminy i minerały są
niezbędne, jeśli chcesz zachować zdrowie i dobre samopoczucie?

Odpowiedź jest niezwykle prosta.

Zmień nawyki żywieniowe lub przynajmniej zacznij przyjmować suplementy diety.
Suplementy to uzupełnienie diety, skoncentrowane źródło składników odżywczych lub innych substancji o korzystnym wpływie na organizm.

Suplementy mają to do siebie, że znacznie łatwiej wprowadzić je do swojej diety niż całkiem ją zmienić i zrezygnować z białego cukru, białej mąki, mleka, soli itp.

Dlaczego preparaty naturalne są lepsze od syntetyzowanych w laboratoriach?


Długo zadawałam sobie to pytanie. Wokół tego tematu narosło wiele niejasności. Mimo, że substancje aktywne zarówno w syntetykach jak i naturalnych preparatach wydają się mieć jednakową budowę, mogą występować znaczne różnice w skutkach ich przyjmowania.

W syntetykach oprócz samej substancji aktywnej jest wiele składników dodatkowych.

Na przykład w preparacie zawierającym WITAMINĘ C znajdują się dodatkowo : laktoza, skrobia ziemniaczana, mannitol, alkohol poliwinylowy, talk, stearynian magnezu, koloidalny dwutlenek krzemu, barwnik żółty (E 104), hydroksypropylometyloceluloza, polietylenoglikol 6000, dwutlenek tytanu.

Alkohol poliwinylowy jest polimerem szeroko używanym w produkcji tekstyliów, farb i innych syntetyków. Badania na zwierzętach wykazały, że jest on rakotwórczy.

Dwutlenek krzemu jest głównym składnikiem szkła, tutaj w postaci rozdrobnionej zawiesiny.

Polietylenoglikol 6000 jest wykorzystywany do produkcji mydeł w płynie, kremów, szamponów, emulsji. Znajduje zastosowanie także w metalurgii, wytwarzaniu papieru, tekstyliów i innych gałęziach przemysłu.

Dwutlenek tytanu jest stosowany także jako podstawowy składnik farb, tuszów drukarskich, zaprawy, tynków i cementu.

Zapewne zdawałeś sobie sprawę, że tabletki zawierają różne dodatki, ale czy zastanawiałeś się, czym one są i do czego jeszcze się je wykorzystuje?

Czy aby na pewno chcesz je wciąż połykać?


Możemy się tylko domyślać, jakie są długofalowe efekty dostarczania takich substancji do organizmu. Badania prowadzone na ten temat, albo są zatajane, albo chowane w sejfach.

Osobiście wybieram to, co naturalne, co istnieje przyrodzie od milionów, a przez nas wykorzystywane już od tysięcy lat. Imitacja nigdy nie będzie tak dobra jak oryginał, prawda?


niedziela, 25 marca 2012

Nieżywi lekarze nie kłamią - cz.2



W latach 50 nikt nie ekscytował się sprawami wyżywienia.


Zrozumiałem wtedy, że powinienem zostać lekarzem, aby wiedzę uzyskaną w trakcie leczenia zwierząt móc wykorzystać do właściwego leczenia ludzi. Ukończyłem więc studia medyczne i przystąpiłem do pracy jako lekarz. Pracowałem w tym zawodzie przez 12 lat. Dzisiaj chcę państwu opowiedzieć, w jaki sposób
stosowałem prawidłowe żywienie w leczeniu pacjentów, a przede wszystkim w zapobieganiu chorobom. Jeśli z moich informacji skorzystacie choćby w 10%, unikniecie mnóstwa problemów, zaoszczędzicie bólu i pieniędzy, związanych z chorobami i ich leczeniem. Będziecie mogli korzystać z życiowego potencjału przez
długie lata, ciesząc się dobrym zdrowiem i kondycją.

Genetyczny potencjał życia człowieka wynosi 120 do 140 lat. Aktualnie mamy do czynienia z pięcioma takimi grupami, gdzie średnia życia wynosi 120-140 lat. Jedną z nich są narody Tybetu i zachodnich Chin, inni żyją w Pakistanie, Gruzji i Azerbejdżanie. W 1973r. Nationale Geografic poświęcił cały numer pisma
długowiecznym. Jest ich około 35, w tym dwanaścioro z Azerbejdżanu. Mieszka tam m. in. 136-letnia kobieta, na zdjęciu siedzi z wielkim kubańskim cygarem i szklanką wódki, wokół niej tańczą dzieci, które mają 110-120 lat. Nie żyje w przytułku dla starców, nikt nie musi płacić za opiekę nad nią, jest pełna
energii i radości.

Inne zdjęcie pokazywało Armeńczyka zbierającego tytoń na polu. Miał on wówczas 167 lat i był najstarszym człowiekiem na świecie. W południowym Peru, na jeziorem Titikaka, żyje plemię indiańskie o takiej samej nazwie. Średnia długość życia członków plemienia wynosi 120-140 lat. W maju 1995 roku najstarszą osobą w USA była Margaret Smyth, która zmarła w wieku 115 lat. Okazało się, że przyczyną jej śmierci było niewłaściwe odżywianie się, czyli brak odpowiednich składników w dostarczanym organizmowi pokarmie, a
szczególnie dotkliwy niedobór wapnia. Doprowadziło to do osłabienia kości i w rezultacie złamania nogi.

Wywiązały się inne choroby. Córka zmarłej powiedziała, że matka przed śmiercią miała chorobę łaknienia, podobnie jak kobiety w ciąży, czyli cierpiała na tzw. zachcianki. Wódz ludów Nigerii miał 126 lat. Jedna z jego licznych żon opowiadała, że miał wszystkie własne zęby. Możemy przypuszczać, że inne narządy też
funkcjonowały prawidłowo. Inny człowiek umarł w Syrii w wieku 136 lat. On też znalazł się w Księdze Rekordów Guinessa, ale nie z powodu długowieczności, lecz dlatego, że ożenił się ponownie w wieku pięćdziesięciu kilku lat i potem spłodził jeszcze dziewięcioro dzieci.

W listopadzie 1993 roku wyszła na powierzchnię grupa ludzi, która spędziła dwa lata pod ziemią w odpowiednio przygotowanych warunkach sanitarnych. Dotyczyło to tlenu, oświetlenia i pożywienia. Następnie trzy małżeństwa biorące udział w eksperymencie zostały poddane wszelkim możliwym badaniom. Były one przeprowadzone na uniwersytecie w Kalifornii. Badania wykazały, że gdyby nadal odżywiali się w ten sam zaplanowany sposób i przebywali nadal w tak zdrowym środowisku, mogliby dożyć 160 lat.

Obecnie średnia długość życia Amerykanów wynosi 75,5 roku, w tym lekarzy tylko 57 lat. Wniosek jest prosty, że jeśli ktoś chce żyć przeciętnie 20 lat dłużej niech podaruje sobie studia medyczne i zawód lekarza. Jeśli chcecie dożyć 120-140 lat musicie zrobić tylko dwie podstawowe rzeczy. Po pierwsze chronić się przed
wypadkiem, nadmiernym piciem i paleniem, przed rosyjską ruletką i przed lekarzami. Jak zauważyliście, do tej wielkiej grupy niebezpiecznych rzeczy zaliczam również wizyty u lekarzy. To bardzo mocne oświadczenie pragnę podeprzeć raportem ze stycznia 1993 roku, wystosowanym przez grupę ludzi, w którym ogłoszono
wyniki specjalnych badań prowadzonych przez trzy lata w szpitalach amerykańskich. Dotyczyły one przyczyn zgonów pacjentów.

Pozwolę sobie zacytować fragment tego raportu: - 300 tysięcy ludzi rocznie było mordowanych w szpitalach amerykańskich z powodu źle wykonywanej pracy lekarzy. Raport nie twierdzi, że zgony były przypadkowe, że ktoś się gdzieś przewrócił, udusił itp. Nie twierdzi, że były one wynikiem zaniedbania warunków bezpieczeństwa. Podaje jednoznacznie: - było mordowanych. Jeśli Amerykanie używają słowa mordowani, to rozumieją to dosłownie. W tym są np. przypadki, kiedy lekarz pomylił przecinki, umieścił niewłaściwą datę ważności lekarstwa lub w ogóle zaordynował złe lekarstwo, czy postawił złą diagnozę itp. Raport oświadcza
jednoznacznie - 300 tysięcy ludzi zostało zamordowanych. jeśli porównamy to z liczbą tych, którzy zginęli w czasie wojny wietnamskiej, gdzie strzelano, bombardowano, używano napalmu, liczba będzie przerażać jeszcze bardziej.

W ciągu 10 lat wojny w Wietnamie zginęło 56 tysięcy ludzi, czyli rocznie przeciętnie 5600. I wtedy tysiące ludzi demonstrowało przeciwko wojnie. Dziś 300 tysięcy jest mordowanych, jak orzeka raport i przyjmujemy to jako coś normalnego. Nikt nie protestuje, nikt nie urządza demonstracji. Nikt nie wznosi haseł, nie taszczy
transparentów z napisami: - Boże chroń nas przed lekarzami i współczesną medycyną.

Drugą sprawą jest robienie rzeczy pozytywnych. Zaliczam do nich przede wszystkim dostarczanie organizmowi odpowiednich suplementów, witamin i minerałów. Nasz organizm potrzebuje dziennie 91 składników odżywczych, których powinno dostarczać mu pożywienie. Jest to 60 minerałów, 16 witamin, 12 podstawowych aminokwasów i 3 podstawowe tłuszcze. Dłuższy niedobór któregoś z tych składników może prowadzić do różnego typu chorób. Nie wszystkie z nich żywność dostarcza organizmowi w optymalnych
ilościach. W trakcie studiów i później podczas wielu badań, pytałem ludzi, czy zażywają jakieś witaminy. Najczęściej padała odpowiedź, że tylko witaminę C. Inne znali słabo lub w ogóle.

Sprawą prawidłowego odżywiania nie interesują się lekarze zajęci leczeniem chorób wywołanych często niedoborem witamin i minerałów. Na co dzień zajmują się tym reklamy w środkach masowego przekazu, które najczęściej karmią nas zwykłym śmieciem lub wręcz truciznami. 6 kwietnia 1992 roku w miesięczniku Time ukazał się artykuł zatytułowany "Potęga witamin".
c.d.n



sobota, 24 marca 2012

Nerki - zdrowe oczyszczenie



Dzisiaj rozpiszę się na temat naszych kochanych bolących nerek. 

Co to jest nerka, jakiej jest jej znacznie, dlaczego boli i jak zrobić żeby nie bolała - tego dowiesz się jak przeczytasz poniższy tekst. Tak wiem, że jest długi, ale moim zdaniem warty przeczytania...

Co to jest nerka? Nerka jest a właściwie nerki to najważniejszy filtr naszego organizmu. Wszyscy wiemy że można żyć tylko z jedna nerką, choć na pewno będzie to trochę trudniejsze życie.

Jakie jest znaczenie nerek?

Znaczenie nerek dla właściwego funkcjonowania i odtruwania organizmu jest powszechnie znane. Nerki spełniają rolę potężnej oczyszczalni, jednak na skutek coraz większej ilości toksycznych substancji
przenikających do organizmu człowieka (takich jak pozostałości środków ochrony roślin w żywności, konserwanty, barwniki i ulepszacze dodawane do produktów spożywczych i wiele, wiele innych) ich praca polegająca na usuwaniu tych toksyn i trucizn staje się coraz trudniejsza, co może powodować zaburzenia w normalnym funkcjonowaniu nerek i stać się powodem rozmaitych schorzeń.

Dlaczego nerki bolą?

Oczywiście nerki bolą, ponieważ są zanieczyszczone, ale ból to nie jedyny objaw brudnych nerek.
Niektóre zewnętrzne objawy zanieczyszczonych nerek:
1. Pojawienie się worków pod oczami.
2. Białe kropki na paznokciach.

Niektóre przyczyny nieprawidłowej pracy nerek:
a) nagromadzenie śluzu, z którego powstają kamienie,
b) rozszerzenie nerek od nadmiaru spożycia płynów,
c) zwężenie nerek od nadmiaru spożywania soli, mięsa, ryb, pieczywa, słodyczy, produktów mącznych i rafinowanych.
Jeśli pod oczami pojawiają się worki, to świadczy o nadmiarze płynów i złogów tłuszczu w nerkach.
Jeśli przy dotyku worek jest miękki, to świadczy o dużych i ilościach spożywanych płynów. Jeśli worek jest twardy, jest to spowodowane nadmiarem spożywania żółtego sera, tłustych produktów mlecznych,
tłustego mięsa słodyczy i tłuszczu zwierzęcego. Jeśli powieki są zaczerwienione, jest to oznaka tworzenia się kamieni. Przy prawidłowej pracy nerek, człowiek powinien oddawać mocz 3 - 4 razy dziennie. Natomiast, jeśli mocz oddajemy częściej, to należy zmniejszyć ilość spożywanych płynów. Kolor moczu powinien mieć barwę jasnego piwa. Jeśli kolor moczu jest bardzo jasny, to należy spożywać więcej soli, jeśli ciemny, to spożycie soli należy zmniejszyć. Jeśli wokół oczu pojawiają się ciemnobrązowe koła, świadczy to o spożywaniu dużych ilości soli i produktów zawierających sole. W takich przypadkach należy przejść na dietę bez soli, zamiast soli używać różnego rodzaju przyprawy (suszony czosnek, pietruszka itp.).

Czy wiesz, że schabowy z ziemniakami, tradycyjna polska potrawa, jest złym połączeniem białka z węglowodanami i tłuszczem zwierzęcym? A bigos - dobrym?

UWAGA! 
Przyczyny niemalże wszystkich chorób w starszym wieku są jednakowe (za wyjątkiem wypadkowych). Choroby degeneracyjne, takie jak rak, choroby serca, choroby reumatyczne, krążeniowe, choroba Alzheimera nie tworzą odrębnych schorzeń. 

Takie choroby stanowią rozmaite przejawy, modyfikowane przez geny, zatrucia organizmu w wyniku nieprawidłowego łączenia pokarmów.


piątek, 23 marca 2012

Zdrowe odchudzanie


Racjonalne diety przygotowują specjaliści w dziedzinie żywienia. 

Są one oparte na rzetelnych badaniach, oceniane pod względem zawartości składników odżywczych i wpływu na funkcjonowanie organizmu ludzkiego.

Coraz więcej ludzi na świecie ma problemy z nadwagą i otyłością. Większość z nich z różnym skutkiem, najczęściej nie najlepszym, stara się schudnąć. Dlaczego tak się dzieje? 

Występowanie otyłości jest coraz bardziej powszechne. Obecnie mówi się nawet o epidemii otyłości. Amerykanie wyliczyli, że jeśli aktualne tendencje wzrostowe utrzymają się, to za 200 lat całe społeczeństwo będzie miało nadwagę lub będzie otyłe. Aby zachować prawidłową masę ciała, należy żywić się racjonalnie i dużo się ruszać. 

O tym wiedzą wszyscy, ale efektów tej wiedzy nie widać....




Oceń stan swojego zdrowia - dieta