wtorek, 4 września 2012

Dieta owocowa

 


Autorką diety jest Bożena Pest, biolog. Prowadzi w Polsce ośrodki leczenia dietą i głodówkami. Ma dwie ogrome zalety: nie wymaga specjalnych zakupów i mozolnego liczenia kalorii. Jesz wyłącznie owoce, warzywa i dzięki temu szybko chudniesz. Po tygodniu możesz być lżejsza nawet o 2,5–4 kg i szczuplejsza o parę centymetrów w talii i biodrach!

Chudnij w oczachDieta jest bardzo prosta: przez sześć dni jesz wyłącznie owoce i warzywa. Oczyszczają one przewód pokarmowy, dostarczając ci jednocześnie wszystkich niezbędnych składników odżywczych. Od czasu do czasu możesz sobie pozwolić na niewielkie porcje kaszy jaglanej lub jęczmiennej z odrobiną masła. Nie używasz soli ani żadnych przypraw. Pijesz wyłącznie wodę oraz świeżo wyciskane soki z owoców i warzyw. Przez jeden dzień nie będziesz nic jeść, możesz jedynie pić. Musisz tylko pamiętać o trzech podstawowych zasadach:


Nie zaczynaj kuracji w poniedziałek, aby czwarty dzień (postny) nie przypadł na dzień pracy.Najlepiej zacznij ją w środę, stopniowo ograniczając jedzenie. Wtedy dzień postny przypadnie na sobotę, kiedy nie pracujesz. Tak jest najlepiej, bo na odpoczynek możesz sobie pozwolić również następnego dnia, czyli w niedzielę.


Pamiętaj, że taką tygodniową owocową dietę możesz powtarzać maksymalnie co trzy miesiące.


Po zakończeniu diety możesz jeść wszystko, ale w niewielkich ilościach i powoli. Jedz tak, aby nie zaprzepaścić efektu. Wybieraj potrawy niskokaloryczne, lekkostrawne, postaw na owoce i warzywa.



www.martadymek.suportio.pl

niedziela, 26 sierpnia 2012

Dieta naturalna


Choć dieta naturalna uchodzi za jedną z najzdrowszych to jej skuteczność zależy również od typu przemiany materii organizmu konkretnej osoby.

Dlatego też jeśli chcesz wiedzieć na pewno czy taka (bądź inna) dieta jest dla Ciebie najbardziej
odpowiednia to powinieneś poznać swój typ przemiany materii.

Poza tym - jak wykazały najnowsze badania - nie istnieje dieta, która gwarantowałaby komukolwiek że
dostarczy mu w pożywieniu wszystkie niezbędne składniki we właściwych ilościach i proporcjach.
Dotyczy to zwłaszcza diety wegetariańskiej.

Dlatego też najbardziej optymalny (zdrowy) sposób żywienia polega na zastosowaniu właściwej diety uzupełnionej suplementami.



piątek, 24 sierpnia 2012

Jem kolorowo.


Z badań opublikowanych przez WHO (Światowa Organizacja Zdrowia)  wynika, że każdy z nas powinien codziennie zjadać minimum 400 g warzyw i owoców – najlepiej w 5 porcjach w ciągu dnia. Jedna porcja to np. średniej wielkości owoc lub warzywo (jabłko czy marchew), a także szklanka sałat, soku lub owoców jagodowych, np. truskawek, jagód, malin. Nie należy zapominać także o gotowanych, suszonych czy mrożonych warzywach i owocach.


Według badań tylko 5 % Polaków spożywa zalecane ilości warzyw i owoców! Tymczasem stanowią one nieocenione źródło składników odżywczych potrzebnych do prawidłowego rozwoju człowieka. Regularnie powinni spożywać je zarówno dorośli, jak i dzieci. Mimo iż znane są powszechnie wartości zdrowotne warzyw i owoców, rzadko się je jada. Powodem może być brak pomysłu na zdrowe i smaczne posiłki, w których prym wiodłyby właśnie warzywa i owoce.

Brak warzyw i owoców w codziennym menu dziecka przyzwyczai je do pomijania ich w swoim jadłospisie, gdy dorośnie „Tymczasem jedzenie warzyw i owoców w młodym wieku może uchronić dzieci przed wieloma chorobami, zwłaszcza cywilizacyjnymi, jak otyłość, cukrzyca czy nadciśnienie tętnicze. Wyniki badań pokazują, że w Europie co piąte dziecko ma problem z utrzymaniem prawidłowej masy ciała. 
155 milionów dzieci na świecie w wieku szkolnym cierpi na nadwagę lub otyłość – wśród nich 30-45 milionów to otyłe dzieci i młodzież w wieku 5-17 lat.

Stąd tak ważne jest wyrobienie prawidłowych nawyków żywieniowych już u najmłodszych. Badania Millword/Brown , przeprowadzone w Polsce na zlecenie marki Knorr, pokazują, że tylko 12% dzieci je warzywa więcej niż 3 razy dziennie, co piąte dziecko zaś nie lubi warzyw. Owoce cieszą się większym uznaniem najmłodszych – 70% dzieci odpowiada, że bardzo je lubi.

Wyniki tych badań każą się nam zastanowić, dlaczego, mimo iż wiemy, że warzywa i owoce są zdrowe i powinniśmy przygotowywać je sobie i naszym dzieciom, codziennie w praktyce dzieje się inaczej. Czas najwyższy to zmienić .

Naukowcy stwierdzili, że barwa warzyw i owoców wiąże się z określonymi substancjami odżywczymi i stąd ich podział na 5 grup kolorystycznych: zielone, żółto-pomarańczowe, czerwone, niebiesko-purpurowe oraz białe.

Zachęcam, by jeść codziennie warzywa i owoce każdego koloru, ponieważ składniki pokarmowe zawarte w każdej grupie kolorystycznej troszczą się o organizm w różny sposób.


czwartek, 23 sierpnia 2012

Zdrowie dla serca


Tradycyjne  menu obfituje w tłuste i ciężkostrawne potrawy. Jak przygotować zdrowe i pełnowartościowe potrawy, tak aby pogodzić zamiłowanie do tradycji i troskę o serce.


Nie musimy rezygnować z przysmaków i tradycyjnych potraw, aby mieć pewność, że dbamy o zdrowie naszych serc. Wystarczy, że racjonalnie przygotujemy posiłki i wzbogacimy je o wartościowe produkty.

Przygotowując  potrawy, kierujmy się przede wszystkim rozsądkiem. Nikt nie przetrwa jedząc jedynie sałatki, popijając je szklanką wody. Należy zwrócić szczególną uwagę na jakość potraw, omijać posiłki takie jak np. mocno smażone mięsa, obficie polane ciężkimi, zawiesistymi sosami. Tego typu potrawy zawierają tłuszcze nasycone, które sprzyjają wytwarzaniu większych ilości cholesterolu w organizmie. Nadmiar cholesterolu może prowadzić do choroby wieńcowej, zawału serca lub udaru mózgu. Zamieńmy więc potrawy obfitujące w nasycone kwasy tłuszczowe zdrowszymi, bogatymi w kwasy nienasycone, takimi jak ryby, które chronią serce i wzmacniają układ krążenia, zapobiegając miażdżycy.

Najzdrowsze są ryby morskie: makrele, łososie, sardynki lub tuńczyk, bogate w tłuszcze Omega 3. Należy unikać panierowania, ponieważ podczas smażenia panierka wchłania duże ilości tłuszczu. Zdrowsze są te przyprawione świeżymi ziołami i pieczone w folii. Dietetycy radzą ograniczać śledzie w śmietanie ze względu na dużą zawartość soli, która podwyższa ciśnienie tętnicze krwi. Dlatego ryby warto namoczyć w wodzie, a śmietanę zastąpić jogurtem o niskiej zawartości tłuszczu. Przy przygotowaniu tradycyjnego bigosu boczek czy kiełbasę należy zastąpić chudą wołowiną, redukując w ten sposób ilość spożywanych kwasów tłuszczowych nasyconych i cholesterolu. Przy przygotowaniu dodatków do dań warto pomyśleć o sałatkach i surówkach. Te zdrowe przekąski, dzięki zawartości witamin, które biorą udział we wszystkich procesach przemiany materii, regulują prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Ograniczmy spożycie tłuszczu poprzez zastąpienie gotowych sosów oliwą z oliwek, doskonałym akcentem do sałatek.

Spożycie tłuszczów, jako produktów wysokoenergetycznych, należy ograniczać, ale w prawidłowym menu nie może zabraknąć wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Dlatego przy przygotowaniu potraw  należy używać wyłącznie wysokiej jakości tłuszczów roślinnych. Wielonienasycone kwasy tłuszczowe zawarte m.in. w olejach roślinnych, tłuszczu ryb morskich oraz w produktach do smarowania pieczywa wytwarzanych na bazie olejów roślinnych, pomagają usprawniać funkcjonowanie układu krążenia, w tym zmniejszają ryzyko choroby niedokrwiennej serca.

Równie ważna, jak ilość i rodzaj zjadanych  pokarmów, jest aktywność fizyczna, która pobudza układ pokarmowy do pracy. Spędzanie wolnego czasu w pozycji siedzącej przy zastawionym obficie stole powoduje odkładanie się tkanki tłuszczowej, a co za tym idzie wzrost poziomu cholesterolu we krwi. Specjaliści radzą każdemu dorosłemu człowiekowi ćwiczenia o umiarkowanej intensywności co najmniej 30 minut dziennie, każdego dnia tygodnia. Dlatego warto tak zaplanować wolne dni, aby część czasu przeznaczyć na spacer lub inną formę aktywności fizycznej. 

Rodzinny spacer będzie nie tylko miłą alternatywą dla serii  filmów w telewizji  ale i wzmocni kondycję naszych serc.


poniedziałek, 20 sierpnia 2012

Dekalog odżywiania


1. Ogranicz spożywanie jasnego pieczywa, zastąp je ciemnym pieczywem pełnoziarnistym, gdyż zawiera witaminy z grupy B, składniki mineralne i błonnik.

2. Nie rezygnuj z produktów bogatych w błonnik jak kasze, soczewicę, fasolę, ziarna, ryż brązowy.

3. Eksperymentuj w kuchni – zastosuj świeże zioła, które nadają potrawom wyrazistego smaku, ale w przeciwieństwie do soli, nie podnoszą ciśnienia tętniczego krwi.

4. Unikaj masła, zawiera tłuszcze nasycone i kwasy typu trans, które sprzyjają wytwarzaniu większych ilości cholesterolu w organizmie. Zastąp je np. margarynami wysokiej jakości, wzbogaconymi w sterole roślinne - naturalne składniki olejów roślinnych. Sterole hamują wchłanianie cholesterolu z jelita cienkiego do krwi, a w szczególności redukują stężenie „złego” cholesterolu (LDL) we krwi i nie wpływają na poziom „dobrego” cholesterolu (HDL) we krwi.

5. Zrezygnuj ze smażenia potraw na rzecz przygotowywania ich na parze, dzięki temu zachowają swoje wartości odżywcze i nie będą zawierały tłuszczu użytego do smażenia, którego większość wchłania się do smażonej potrawy.

6. Wzbogać swoją dietę o ryby morskie, najlepiej śledzie, makrele, łososie, sardynki lub tuńczyka - bogate w tłuszcze Omega 3. Najbardziej wartościowe są te przyprawiane ziołami i pieczone.

7. Zaczynaj posiłek od warzyw lub sałatek, które nie tylko dostarczają niezbędnych mikroelementów i witamin, ale także zmniejszą apetyt na tuczące przysmaki.

8. Staraj się jeść regularnie 5 niewielkich posiłków dziennie.

9. Przygotuj wraz z dziećmi pyszne sałatki owocowe – pozwolą Twojej rodzinie zapomnieć o ciastach, kremach i lodach, zawierających duże ilości cukru.

10. Wolny czas to również okazja do wypróbowania nowych form aktywności. Mniej wymagającym polecam rodzinny spacer – w ten przyjemny sposób spalimy kalorie i wzmocnimy serce.


niedziela, 19 sierpnia 2012

Metabolizm - energetyka


Ludzki metabolizm funkcjonuje dzięki stałemu dopływowi pożywienia, na które składają się cukry (węglowodany), tłuszcze (lipidy), białka. 

Ilość i jakość pożywienia decyduje o stanie naszego zdrowia. Opracowano metody oceniające właściwą masę ciała w stosunku do wzrostu i wskazujące ilości energii potrzebnej człowiekowi do podstawowej przemiany materii, jak do wykonania różnego wysiłku fizycznego i umysłowego.

Określona została wydajność energetyczna procesów katabolicznych wszystkich składników pokarmowych. Czy posiadając tak rozległą wiedzę na temat odżywiania ludzkiego organizmu, jesteśmy w stanie wskazać idealnie zrównoważony sposób odżywiania? Hipotetycznie jest to możliwe. Stosując kalorymetry zliczające ilości energii wytworzonej przez nasz organizm w określonym czasie, moglibyśmy określać zapotrzebowanie energetyczne.

Składniki pokarmowe

W praktyce jest to niemożliwe, ponieważ na sprawność przemian energetycznych organizmu mają wpływ zarówno ilość pokarmu, jak i jego jakość. Wskazując na ilość, należy mieć na uwadze zawartość w pokarmach tłuszczów, cukrów i białek. Należy tu wspomnieć o tym, iż każdy z tych składników może być w wielu formach o różnej wartości odżywczej ocenianej wg różnych kryteriów, np. cukry mogą być oceniane wg indeksu glikemicznego, lipidy wg zawartości cholesteroli lub poszczególnych kwasów tłuszczowych, białka wg zawartości poszczególnych aminokwasów egzo- i endogennych.

Na jakość składają się wszystkie związki chemiczne i biochemiczne niezbędne do przebiegu procesów katabolicznych i anabolicznych. W tym przypadku możemy wskazać związki nieorganiczne (minerały) i organiczne (witaminy, kwasy tłuszczowe, aminokwasy, białka, antyoksydanty, naturalne ekstrakty pochodzenia roślinnego i zwierzęcego).

Właściwa dieta

Znając reguły dietetyki, powinniśmy bez trudu wskazać dla każdego właściwy sposób odżywiania. Na tej podstawie opracowano setki diet, a ilość chorób cywilizacyjnych cały czas rośnie. Szczególnym zagrożeniem staje się z powrotem gruźlica, choroba złego odżywiania.

Pozostaje aktualne pytanie: w jaki sposób można wskazać właściwą dietę?

Genetotrofia -Geobiochemia

Zakładając, iż diety zostały ułożone przez specjalistów, można przyjąć założenie, iż spełniają podstawowe wymogi odżywcze. Pozostaje do rozwiązania problem: komu daną dietę zalecić? Wiemy, że każdy z nas jest inny, tzn. jest indywidualnością biochemiczną, i każdy żyje w innym środowisku. O indywidualności biochemicznej traktuje nauka zwana genetotrofią. Natomiast o wpływie środowiska na nasz organizm – geobiochemia. Obie te dziedziny mają bezpośredni wpływ na nasz metabolizm, determinując określone efekty fizjologiczne. Próba sklasyfikowania tego zjawiska może być dobrym rozwiązaniem, szczególnie dla osób cierpiących na ciągle powracające zaburzenia metaboliczne.

W przypadku wystąpienia choroby – zarówno krótkotrwałej jak i przewlekłej – należy przede wszystkim uwzględnić te elementy odżywcze, które będą sprzyjały powrotowi do zdrowia. Czynniki genetyczne i środowiskowe determinujące sposoby żywienia muszą zejść na plan drugi. Ideałem byłoby połączenie wszystkich elementów, ale czasem jest to bardzo trudne.

Typowanie metaboliczne

Typowanie metaboliczne można przeprowadzić na podstawie różnych parametrów. Z biochemicznego punktu widzenia najważniejsze elementy oceny metabolizmu to: energetyka organizmu, równowaga pomiędzy procesami katabolicznymi i anabolicznymi, równowaga neuroendokrynna, potencjał antyoksydacyjny, równowaga kwasowo-zasadowa środowiska wewnątrzkomórkowego. Nie ma metod diagnostycznych jednoznacznie określających typ metaboliczny. Decydującą rolę odgrywa proporcja wapnia do fosforu.

Przyjęto, iż w całkowicie zrównoważonym organizmie proporcja Ca/P powinna wynosić około 2,6. Wartość jej niższa od 2,6 wskazuje na szybkie tempo przemian energetycznych, wyższa – wolne tempo przemian energetycznych. Aby zrozumieć, dlaczego wskazana proporcja jest tak istotna, należy przypomnieć, w jaki sposób ludzki organizm pozyskuje energię do wszystkich przemian metabolicznych.


Wapń i fosfor

Obecność wapnia w przemianach energetycznych jest niezbędna. Jego brak może na różnych etapach zwolnić tempo przemian energetycznych. Do reakcji fosforyzacji konieczna jest odpowiednia ilość fosforanów. Ich niedobór praktycznie nie występuje, ale nadmiar może mieć wpływ na przemiany energetyczne.

Dieta ubogo-węglowodanowa

W ostatnich latach można zaobserwować coraz większe zainteresowanie dietami ubogowęglowodanowymi, m.in. dietą dr. Atkinsa, a w Polsce – dieta dr. Jana Kwaśniewskiego. Zakładają one, iż można schudnąć, nie odczuwać głodu, nie występuje efekt jo-jo. Badania dowodzą, iż stosowanie tego typu diet nie jest pozbawione sensu. Świat medyczny, przez lata osądzający Atkinsa jako lekarza szkodzącego pacjentom, dziś przyznaje: pokarmy węglowodanowe wzmagają apetyt i sprzyjają cukrzycy typu II, natomiast pożywienie o niskiej zawartości węglowodanów pomaga w szybkiej utracie masy ciała. Jednakże diety ubogowęglowodanowej nie wolno upraszczać i ograniczać się do jedzenia tylko tłuszczów i białek. Węglowodany należy jeść. Trzeba tylko wiedzieć, które wybrać i ile, by uniknąć negatywnych skutków.

Prekursor diet ubogo-węglowodanowych

W XIX wieku William Banting wpadł na pomysł nowej diety. Był otyłym mężczyzną w średnim wieku, który od lat rozpaczliwie próbował się odchudzić. Przestał spożywać przetwory mączne, ziemniaki, słodycze itp. Po kilku miesiącach schudł. Nie odczuwał głodu, nie miał napadów wilczego apetytu, które nękały go przy innych dietach odchudzających. Swoje doświadczenia opisał w książce "List otwarty na temat tuszy", którą wydał w Londynie w 1863 roku. Wówczas po raz pierwszy dieta ubogowęglowodanowa wzburzyła środowisko medyczne, które wyszydziło autora. Teoria Dr. Atkinsa również została źle osądzona przez świat medyczny.

Dopiero lata stosowania diet wysokowęglowodanowych i gwałtowny rozwój chorób cywilizacyjnych, zmusiły lekarzy i dietetyków do zrewidowania swoich poglądów. Już dziś tłuszcze zajmują należne im miejsce w piramidzie żywienia. Nową piramidę zdrowego żywienia opracował dr Walter Willett i jego zespół ze Szkoły Zdrowia Publicznego Uniwersytetu Harvarda.

Wniosek


Dieta uboga w węglowodany jest dla wielu z nas "eliksirem młodości" lub wspaniałym lekarstwem. Nie oznacza to, iż jest to dieta dla wszystkich i w każdym stanie zdrowia. Dietetyka dąży do indywidualizacji. Każdy powinien mieć swoją indywidualną dietę na czas określony. Tylko wtedy będziemy właściwie dla naszego wieku i stanu zdrowia odżywieni. Możemy wtedy stwierdzić, iż jesteśmy odżywieni komplementarnie. W innych przypadkach będziemy jeść co się da, byle gdzie – i dołączymy do grona ludzi cierpiących na choroby cywilizacyjne. 

Wybór należy do Państwa

czwartek, 9 sierpnia 2012

Odpowiednia dieta




Niebezpieczną chorobą, mającą przyczynę w braku wapnia, jest wysokie ciśnienie. Pierwszą rzeczą, którą zaleci lekarz, jest wyeliminowanie z pożywienia soli.

A co robią farmerzy hodujący bydło i leśnicy w takich wypadkach? Zawieszają bryły soli kamiennej przy paśnikach. Gdyby farmer tego nie zrobił, to nie wypłaciłby się weterynarzowi. Z badań nad grupą 5 tysięcy nadciśnieniowców, którym na okres 20 lat wyeliminowano z diety sól wynika, że u 99,7% badanych nie miało to wpływu na zmianę ciśnienia. Ciągła obawa, czy przedawkujemy soli wywołuje stres. który znacznie bardziej podwyższa ciśnienie niż mogłaby to uczynić właśnie sól. Drugiej grupie, 5 tysięcy nadciśnieniowców, podawano przez okres 6 tygodni zwiększoną dawkę wapnia i w tym okresie u 86% badanych ciśnienie spadło i uregulowało się.

Czy komukolwiek z Was, lekarz przysłał sprostowanie dotyczące zalecenia w sprawie diety? Czy naprawił swój błąd? Czy zalecił zażywanie soli?

Następną chorobą, wynikającą z braku wapnia jest insania. Objawia się ona tym, że człowiek wstaje bardziej zmęczony, niż gdy kładł się spać. Lekarze tradycyjnie przepisują wtedy pigułki nasenne, aby zapewnić mocny, głęboki sen. Około 10 tysięcy ludzi umiera rocznie na skutek przedawkowania środków nasennych. Także nocne skurcze mięśni, to skutek niedoboru wapnia, problemy kobiet w czasie miesiączki, bóle w dolnej części kręgosłupa, na które uskarża się 80% Amerykanów.

Jeśli przeanalizujemy choćby te wyżej wymienione choroby, to widzimy, że do ich leczenia potrzebujemy około 15 specjalistów.Ludzie wydają rocznie od 25 do 250 tysięcy dolarów na leczenie, zabiegi i operacje, gdy w większości przypadków można by było to zastąpić stosując odpowiednią dietę bogatą w witaminy i minerały.



www.martadymek.suportio.pl

Oceń stan swojego zdrowia - dieta